Pokazywanie postów oznaczonych etykietą randka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą randka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 czerwca 2023

Metoda na wnuczkę

 Autor: Marta Obuch

Tytuł: Metoda na wnuczkę

Lektor: Tomasz Bielawiec

Wydawnictwo: Storybox

Typ książki: audiobook

Rozmiar: 765,47 MB

Czas trwania: 11 h 11 m

Data wydania: 2020

ISBN: 978-83- 819-4157-0

 

Lubię pióro Marty Obuch. Znam kilka jej książek, lecz tym razem sięgnęłam po audiobook Metoda na wnuczkę.

Dentysta Adam Gryziewicz na przystanku spotyka kobietę swoich marzeń. Niestety, zostaje przez nią źle zrozumiany. Musi się przekwalifikować na malarza, romantycznego artystę. Zobowiązał się do wykonania portretu Ewy, choć nie potrafi rysować i nie ma pracowni. Jego wybranka jest bystrą lekarką, która ma mnóstwo spraw na głowie. Musi złapać złodzieja i odzyskać skradziony obraz, uchronić brata przed małżeństwem z zołzą bez gustu i wyswatać go ze swoją nieśmiałą przyjaciółką, z której wpierw zrobi zmysłową femme fatale, lecz przede wszystkim chce dać pstryczka w nos pseudoartyście. Sprawy komplikują się, gdy zza grobu odzywa cię prababcia Matylda…

Dzień dobry, czy zastałem wnuczka?

Marta Obuch wykorzystała w swej powieści znany sposób złodziei na wyłudzanie od starszych osób informacji, pieniędzy i kosztowności. Scena rozmowy telefonicznej dziadka z oszustem to klasyczny przykład z życia wzięty. Samotne, starsze osoby wręcz same ujawniają informacje, złaknione rozmowy z drugim człowiekiem. Swoją książką autorka przestrzega przed oszustami, ostrzega starsze osoby. Jednocześnie zachęca wnuków, by swoim dziadkom zakupili komórki i laptopy, by i oni byli nowocześni i otwarci na świat.

Towar limitowany bardziej pożądany.

Tyle przesłania, lecz ta książka to przede wszystkim wspaniała zabawa. Autorka zapętliła intrygę, a nawet kilka, łącząc je w jedną wielowątkową, skomplikowaną sprawę miłosno-kryminalną. Pozytywnie zakręconą. Miłosne perypetie Adama i Ewy, Pawła i jego dwóch wybranek oraz babci i dziadka, a nawet suki Bomby z pewnym psem. Uwodzenie pełną parą! Miłosna ciuciubabka. Do tego komisarz Marchewka w ślubnych blokach startowych. A miał nad czym pracować... oficjalnie i nieoficjalnie.

Przestępców i ofiary łączą dziwne zależności.

sobota, 3 czerwca 2023

Truposz za potwierdzeniem odbioru

Autor: Monika B. Janowska

Tytuł: Truposz za potwierdzeniem odbioru

Wydawnictwo: Lucky

Liczba stron: 456

Oprawa: miękka

Data wydania: 2023

ISBN: 978-83-67787-07-9

 

 

 

W maju odbierałam wiele przesyłek i obawiałam się, czy w którejś nie będzie „niespodzianki”. Wszystko przez wydawnictwo Lucky, od którego do recenzji otrzymałam powieść Truposz za potwierdzeniem odbioru Moniki B. Janowskiej.

Nie mogę was zostawić na pastwę losu! (s. 36)

Po piętnastu latach małżeństwa Waldemar zostawił matkę swoich córek, osobistą kurę domową, żonę Krzysztofę Grądzińską. Wszystko przez wycieczkę do Pragi, korek w tunelu, audi a8 long, pełny pęcherz i znicz. Zabiera z domu pralkę, zmywarkę i telewizor, choć jest bogaty i stać go na kupno nowego sprzętu. Czterdziestolatka zatrudniła się w firmie kurierskiej, by utrzymać rodzinę. Pierwszy dzień w pracy zaczyna się od koszmaru. Mało brakowało, a Krzysztofa byłaby świadkiem morderstwa. To dopiero początek katastrofy. Do domu kobiety wprowadza się jej teściowa złorzecząca na syna i jej matka. Obie na zmianę współczują i chcą pomóc. Gdy dowiadują się o śmierci Staszka Migotki, odkrywają w sobie żyłkę detektywistyczną. Wraz z Krzysią i jej sąsiadem Łukaszem rozpoczynają amatorskie śledztwo w profesjonalnym wydaniu.

Może ty lepiej zamiast do pracy idź do egzorcysty? (s. 69)

Z Krzysztofą wszystko idzie na opak i niestereotypowo. Kobieta ma wyjątkowego pecha. Nowe spodnie kurierskie długo się na niej nie trzymają z różnych względów. Zwykle w tych wypadkach/przypadkach pojawia się obcy mężczyzna z wyglądu przypominający aktora Toma Hiddlestona. W żenujących sytuacjach konsternacja miesza się ze wstydem, zaskoczenie z chęcią niesienia pomocy. Niektóre z poczynań kurierki prowadzą ją na SOR, wprawiając w zdumienie lekarza i pielęgniarkę, jednocześnie poprawiając im humor. Mnie też. Zwroty akcji z udziałem Krzysi były często absurdalne, ale to one budowały komizm sytuacyjny w powieści. Nieco ironiczne spojrzenie na rzeczywistość wywoływało delikatny uśmiech na twarzy.

Korzystaj z życia i nie oglądaj się za tym patafianem! (s. 306)

Teściowa Marzena wyprowadziła się od męża i wprowadziła do synowej na znak solidarności z porzuconą kobietą. Nie żałuje sobie i umawia się na spotkanie ze starym znajomym. Pozwala głośno obgadywać swego syna i sama to robi. Zupełnie inaczej podchodzi do relacji damsko-męskich mamunka Bożenna. Rozpacza nad losem córki. Wmawia jej, że już nie potrzebuje do życia żadnego mężczyzny. Działała mi na nerwy swym pesymizmem i podejściem do życia.

Znowu Mauryca! (s. 265)

poniedziałek, 9 maja 2022

Nieoczekiwana zmiana ról

Autor: Jacek Getner

Tytuł: Nieoczekiwana zmiana ról

Wydawnictwo: Lucky

Cykl: Miłość w promocji

Tom: 2

Liczba stron: 288

Oprawa: miękka

Data wydania: 2022

ISBN: 978-83-67184-08-3

 

Promocja na miłość już była, więc czas na Nieoczekiwaną zmianę ról w wykonaniu Jacka Getnera. Co tym razem wymyślił wicehrabia komedii kryminalnej i giermek polskiego romansu? Blurb:

Ania i Kornel muszą zweryfikować swoje wyobrażenia, zawodowe plany i marzenia o wspólnej przyszłości. A nieprzemyślana decyzja Słomkowskiej, by na siłę wciągnąć Falickiego w realizację ambitnego, lecz niszowego filmu, wywróci jej życie do góry nogami i pociągnie za sobą wiele nieprzewidzianych konsekwencji. Miłość kreowana przez komedie romantyczne ma niewiele wspólnego ze zwyczajną miłością, nawet jeśli przeżywa się ją z najbardziej rozpoznawalnym i uwielbianym aktorem amantem. Ani i Kornelowi towarzyszyć będą intrygi zawistnych osób z branży filmowej, zmyślone historie ich życia opisywane w brukowcach i oczywiście nieodłączny chwytliwy dziennikarz, słynny paparazzi Superkiewicz.

No nic, będzie katastrofa. (s. 78)

Promocja na miłość była, ale się jeszcze nie skończyła. Powiedziałabym, że dopiero w tym tomie rozwija skrzydła i bierze kurs na innych bohaterów. Romantyczna pani Słomkowska zna się na niej jak mało kto. Gorzej z jej sąsiadem. Producentka Tatiana Bizun sama intensywnie rozwija skrzydła miłości nad amantem filmowym z pomocą kolorowych tabloidów. Strzała Amora dosięga także osiemdziesięcioletniego dziadka Ani. Tylko dla niej promocja na miłość się skończyła. Jest miłośnie, lecz nie zawsze szczęśliwie. Nietuzinkowych randek nie zabraknie. Polecam wersję milczącą. Porywająca nie zawsze się sprawdza.

Pani córka zostanie gwiazdą filmową. (s. 56)

poniedziałek, 14 grudnia 2020

Godzina zagubionych słów

Autor: Natasza Socha

Tytuł: Godzina zagubionych słów

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Liczba stron: 304

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2020

ISBN: 978-83-08-07312-4

Gdy się tęskni za prawdziwą zimą, to wzrok przyciąga zimowa okładka książki. Tak jest w przypadku powieści Nataszy Sochy Godzina zagubionych słów, którą otrzymałam do recenzji ze znanej księgarni internetowej.

Mamy godzinę. (s. 113)

Katarzyna, Marcin, Anna, Borys, Aleksy i Fabian to przypadkowi ludzie, którzy głęboko skrywają swoje tajemnice, problemy i troski. Mijają się co dzień. Spotykają się w kameralnej kawiarni, w pobliskim barze, czasem w kwiaciarni. Każdy z nich ma swoją historię. Pozornie nic ich nie łączy, lecz los ma coś do powiedzenia w tej sprawie. Daje im wyjątkową szansę w przedświąteczny wieczór. Trzeba odwagi, aby z niej skorzystać, gdyż jedna rozmowa w magicznym dniu w roku może zmienić wszystko. Czy godzina wystarczy?

Słowa w tej brakującej godzinie nabrały nowego znaczenia. (s. 40-41)

Natasza Socha swoim bohaterom, którzy nie mogą się pogodzić z odejściem bliskiej osoby, dała jedną szansę. Szansę na to, aby mogli się spotkać z bliskim i przez godzinę z nim porozmawiać. W czasie, kiedy to najbardziej niemożliwe rzeczy stają się realne, bohaterowie siadają na ławeczce i rozmawiają. Z matką, przyjacielem, siostrą, mężem, synem. Mają tylko godzinę i ani sekundy więcej. To dużo i mało. Wystarczająco dużo, żeby wyjaśnić sobie najważniejsze rzeczy i powiedzieć słowa, których nie zdążyło się powiedzieć: „Przepraszam”, „Tęskniłem za tobą”, „Jesteś dla mnie ważna”, „Kocham cię”. Wystarczająco dużo, żeby wyjaśnić nieporozumienia, poznać prawdę, pokochać na nowo, wybaczyć przewiny, zrozumieć drugą osobę i jej punkt widzenia. Lecz za mało, by nadrobić stracony czas.

Wigilia to wieczór wspomnień, taki poetycko-refleksyjny kolaż. (s. 31)

poniedziałek, 9 marca 2020

Kultura wstydu


Autor: Natasza Socha
Tytuł: Zamrożona.
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Seria: Trzy razy Z
Tom: 1
Liczba stron: 304
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2020
ISBN: 978-83-8177-268-6



Jak mimo braku niskich temperatur można być zamrożoną? Zapraszam na recenzję najnowszej powieści Nataszy Sochy Zamrożona, pierwszego tomu cyklu Trzy razy Z.
„Świat robi ze mną, co chce. Przesuwa, usuwa, pomniejsza, odwraca”. (s. 63)
42-letnia Julia jest żoną, matką i polonistką. Czy jest kobietą? Tylko do pewnego stopnia. Jest zlepkiem powtarzalności. Jej rodzina funkcjonuje w utartych schematach, a ona żyje rytuałami, odgrywa role wyznaczone przez społeczeństwo, ale jako Julia-kobieta nie istnieje. Jest uległa, przezroczysta, niewiele ma do powiedzenia, chowa się za plecami innych. Jest widoczna wtedy, gdy ma zadanie do wykonania. Nikogo nie obchodzi, co ona chce, nie wie, jak się zbuntować. Pewnego dnia w kawiarni podsłuchuje rozmowę kobiet, które bez skrępowania mówią o seksie i zdradach. Jej poukładany świat drży w posadach. Ciekawość zwycięża. Julia bada polski rynek seksrandek. Loguje się na portal randkowy. Nawiązuje wirtualną znajomość…
Jest najbardziej zakleszczoną seksualnie osobą, jaką zna. (s. 86)
Julia nie akceptuje swojego ciała. Uważa, iż dawno uległo ono wyziębieniu. Skutecznie odseparowała się od własnej seksualności. Odcięła się od pasa w dół, a „to na dole” nie istnieje. Nie lubi seksu, ale obowiązek małżeński wypełnia przez dwie minuty. Julia żyje w normalnej rzeczywistości, a obok istnieje ta druga, w której nie ma słowa „wstyd”. Pisząc z obcym mężczyzną, dotyka intymności i przekracza Rubikon. Odmraża się powoli i konsekwentnie. Odkrywa własną kobiecość i seksualność. Uczy się swego ciała przez dotyk i wzrok, budząc uśpione pragnienia, potrzeby, emocje. Potrafi nazwać swoje potrzeby i głośno o nich mówi. Michał jest w innej sytuacji. Też uczył się seksu…
Seksualną przygodę należy rozpocząć od mówienia. (s. 263)

środa, 8 stycznia 2020

O mało co!


Autor: Monika B. Janowska
Tytuł: Mało brakowało
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 496
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-66332-08-9





O mało co! Mało brakowało! – ile razy padały te słowa. Postanowiła je wykorzystać w literacki sposób Monika B. Janowska w powieści Mało brakowało.
Da mi pani w spokoju popracować, czy mam panią uciszyć kluczem francuskim?! (s. 215)
Magda Ciumburek z francuzem u boku to niebezpieczne połączenie, a użyte wbrew zaleceniom producenta byłoby pożyteczne w eliminowaniu namolnych byłych. Jeden taki wrócił z Australii, by wkupić się w łaski Magdy i mieć status: „w związku”. Zapracowana pani hydraulik, współwłaścicielka dobrze prosperującej firmy budowlanej Spółdzielnia Bez Nałogów jest rozwódką. Ma dość facetów, choć ostatnio na horyzoncie coraz częściej pojawia się przystojny architekt Rymski. On cały wymuskany w garniturze, ona ubrana w kombinezon roboczy. Ups! Chciałby paść przed Magdą na kolana, ale ona potrafi ściąć faceta z nóg, a potem zamilknąć na amen. Aparat mowy Magdy jest wybrakowany. Kobieta cierpi na werbalne kalectwo! Milknie ze zdenerwowania. Z czasem architekt staje się jej Ostatnią Deską Ratunku w sytuacjach krytycznych.
Zestaw samotnej kobiety poproszę. (s. 236)
Blanka Narywska od trzech lat cieszy się nowym życiem. Ktoś podarował jej szpik, a teraz ma okazję spotkać się z dawcą. Na co dzień Blanka oazą spokoju jest. Jednak ostatnio w jej życiu wiele się dzieje: jest podejrzewana o morderstwo, ojciec-sklerotyk szaleje, mieszając we wszystko Ruska, mąż rzadko bywa w domu, przyjaciółki są nieobecne, za to w jej życiu pojawiają się Lenin z elką! Czyżby zaczynała brać udział w teście wytrzymałości psychicznej? Blanka jest kompletnie nieprzewidywalna, przyciąga dziwne zdarzenia i wplątuje się w niecodzienne sytuacje. Kiedy woda zalewa toaletę w pracy, wzywa hydraulika, a nie hydrauliczkę. Co sprawi, że te dwie kobiety staną się dla siebie wsparciem?
Mordercze instynkty kontra mordercze podejrzenia: 0:4. (s. 451)

sobota, 28 grudnia 2019

O autorce cholernej książki


Autor: Magdalena Czmochowska
Tytuł: Cholerna książka
Wydawnictwo: Editio
Liczba stron: 580
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-283-5327-5



Miejsce wydarzeń: Łódź.
Czas wydarzeń: współcześnie, rok z bardzo upalnym latem.
Ona: Maria, czyli Maryśka, lat 38. Rozwódka. Matka. Niepewna swoich możliwości emocjonalna ameba cierpiąca na syndrom odrzucenia. Właścicielka galopującej wyobraźni, niepowtarzalnego uroku osobistego i specyficznego toku myślenia. Rozpaczliwa w swoich pragnieniach. Z pracą krucho. Tkwi w finansowym dołku. Eksperymentuje w kuchni. Lubi oglądać świat przez pryzmat Disneya. Ma pecha i wiele marzeń, wielkie serce i naiwność dziecka. Głupio wierzy w miłość. Pragnie dobrego, mądrego i odpowiedzialnego faceta. Wyflacza się w myślach. Co czwartek celebruje Dzień Sprzątania. Pisze cholerną książkę.
Stan posiadania: 2 rodziców, 0 męża; 2 synów Krzyśka i Jaśka; 3 przyjaciółki: makijażystka Mania, lekarka Agata z doczepką – studiującą córką Wiki, częściowo bezrobotna Ewelina; „przyjaciele”: Konrad, postrach osiedla Krystian wzrostu siedzącego psa; znajomi: Pancerny.
* * * * *
Na Dadźboga i Trygława! Oesu! Nie-wiary-kuźwa-godne! Urwa mać! Co też w tej Cholernej książce się działo! Co? Normalne życie się toczyło... Ale jak! Często był to rollercoaster, z rzadka koło młyńskie. Komplikacji nie brakuje, z każdej strony. Ot, życie! Samo życie…
– Mama… – zaczął nieśmiało Jasiek. – Czy to dzień, kiedy leci ci krew i mówisz nam, że mamy nie zwracać uwagi, kiedy będziesz płakać albo na nas krzyczeć? (s. 424)
Samotne wychowywanie nastoletnich synów do łatwych nie należy. Maria dba o swoje latorośle, ale czasem uważa się z nieodpowiedzialną i niedojrzałą matkę. Stosuje niewerbalny mobbing na dzieciach, trenuje na nich swoją dorosłość, a oni czasami traktują ją z pobłażaniem. Ich dom to istny dom wariatów, bo ciągle coś się w nim dzieje. Ale kto by nie chciał zjeść na śniadanie maminych naleśników z mlekiem i colą, cynamonem, serkiem waniliowym czy kakao? Bo Maria dla swoich dzieci zrobi niemalże wszystko. Kocha ich miłością nieustającą (z wzajemnością), bo to jedyni mężczyźni w jej życiu.
Który to już facet? Który to już raz? (s. 510)

niedziela, 9 grudnia 2018

Umowa przedświąteczna


Autor: Richard Paul Evans
Tytuł: Obietnica pod jemiołą
Tłumaczenie: Hanna de Broekere
Wydawnictwo: Znak
Seria: Kolekcja pod jemiołą
Tom: 1
Liczba stron: 250
Oprawa: miękka
Data wydania: 2015
ISBN: 978-83-240-2756-9 


Rok temu w okresie przedświątecznym przeczytałam Hotel pod jemiołą. Zauroczyła mnie ta powieść i styl autora. Nie wiedziałam, że to drugi tom serii Kolekcja pod jemiołą. W tym roku nadrabiam zaległości. Jednym haustem połknęłam Obietnicę pod jemiołą. I wiecie co, chcę jeszcze!
To nie jest cyrograf na wieczność. Tylko czterdzieści dziewięć dni. (s. 32)
Do kobiety w restauracji biurowca podchodzi nieznany, tajemniczy i przystojny mężczyzna i składa jej ustnie dziwną propozycję. Następnego dnia ma przygotowaną umowę.  Zarówno dla Elise, jak i dla mnie, było to wielkie zaskoczenie. Początkowo podejrzewałam mężczyznę o jakieś niecne cele, ale z czasem byłam coraz bardziej zachwycona jego postępowaniem, kulturą osobistą, podejściem do ludzi, tym, jak odkrywa bogate i ciepłe wnętrze partnerki. W dodatku imponowała mi jego szeroka wiedza, tylko wciąż na miejscu Elise zastanawiałabym się, czemu to właśnie mnie uczynił „usługodawczynią”. Ta umowa, obietnica to klucz do serca Elise. Pytanie, czy prawnik je otworzy...
Wiesz, że w okresie świątecznym pod jemiołą ludzie okazują uczucia osobom, z którymi niekoniecznie łączy ich uczucie? (s. 25)
Przekazywane Elise prezenty przez Nicholasa wydają się prezentami od Mikołaja dla kobiety za ostatnie, trudne lata. Okres przedświąteczny, atmosfera bożonarodzeniowa goszcząca wszędzie wokoło wprawiają czytelnika w klimatyczny nastrój oczekiwania na pierwszą gwiazdkę. W dodatku on sam głodnieje! Na różnych spotkaniach, w restauracjach bohaterowie jedzą smakołyki, że aż ślinka cieknie! Zabrakło mi opisu wystroju Nowego Jorku i jego wielkiej choinki.
Każdy potrafi otworzyć książkę. Nie każdy umie docenić piękno pisma. (s. 46)

piątek, 30 listopada 2018

Dochować wierności


Autor: Agata Przybyłek
Tytuł: Wierność jest trudna
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria: Miłość i inne szaleństwa
Tom: 2
Liczba stron: 392
Oprawa: miękka
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-7976-999-5 



Małżeństwa tylko z definicji bywają ciągle szczęśliwe. (s. 251)
Trudno zdefiniować szczęście. Jeszcze trudniej utrzymać szczęście w miłości. Współczesny świat kusi na wiele sposobów i „namawia” do zdrady. Może skusić nawet tych najwytrwalszych i najbardziej zakochanych, o czym przekonała się główna bohaterka powieści Wierność jest trudna Agaty Przybyłek, drugiego tomu serii Miłość i inne szaleństwa.
W rodzinie Dudków wielkie przygotowania do ślubu Elizy i Patryka. Tych dwoje spija sobie z dzióbków. Młoda kobieta wygląda i zachowuje się jak bardzo, ale to bardzo grzeczna dziewczynka, słuchająca mamy, wszystkim potakująca, bojąca się kogoś urazić słowem czy gestem. Jest cicha, spokojna, delikatna, taktowna, poukładana, pedantyczna, perfekcyjna. Nie pasuje do obecnych czasów. Jej wychowanie pod kloszem przynosi konsekwencje w dorosłym życiu. Z kolei jej siostra bliźniaczka Patrycja jest jej zupełnym przeciwieństwem. Ogień i woda. Te dwa żywioły skupią się na jednej osobie – niepokornym Szczepanie. Ogień pali, woda cicho brzegi rwie…
Nie jakimś, tylko lovestory.pl. Certyfikowanej platformie, na której można poznać naprawdę interesujące osoby. (s. 73)

niedziela, 21 października 2018

Urlopowo - Biuro matrymonialne na celowniku


Autor: Joanna Szarańska
Tytuł: Do zakochania jeden rok
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria: Kronika pechowych wypadków
Tom: 2
Liczba stron: 328
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-7976-995-7


Towarzystwo babuni Łyczakowej gwarantowało moc wrażeń. (s. 11)
Gwarantowało i gwarantuje, zapewniam! Tylko musicie sięgnąć po drugi tom Kroniki wypadków miłosnych Joanny Szarańskiej – Do zakochania jeden rok.
Podejrzane zgony. Zagrabione majątki. Chochołek w komendzie. Niewiadomska w agencji matrymonialnej. A do tego wszystkiego zaginiona babunia Łyczakowa! (s. 76)
Po ostatnich wydarzeniach Zojka Tuszyńska pragnie spokoju. Znalazła pracę w „Głosie Wadowic” i rywalizuje z konkurencyjnym tygodnikiem o jak najświeższe newsy, a tymczasem gorący temat ma na wyciągnięcie ręki – w mieście otwarto biuro matrymonialne „Do Zakochania Jeden Rok”. Babunia Zofia Łyczakowa postanowiła rozmnożyć Zojkę, bo jej się nudzi. Nie zdążyła, bo zniknęła. Zapadła się pod ziemię, a podobno przed zaginięciem kogoś poznała. Ta specyficzna i charakterna staruszka, zwana przecholerą, pewnego dnia zaginęła. Policjant nie odbiera telefonu, rodzinka nie pali się do poszukiwań, naczelna „Głosu Wadowic” chce z tego zrobić wielki materiał, a sąsiadka Guzikowa ma zamiar zostać przynętą! W Wadowicach i okolicach zaczynają dziać się dziwne rzeczy…
Ty jesteś nienormalna. Nic dziwnego, że kłopoty lgną do ciebie jak kocie futro do ubrania. (s. 208)
Zojka szaleje! Nie cofnie się przed niczym, byle odnaleźć ukochaną babunię. W powszechnym mniemaniu uważana za wariatkę stanowi realne zagrożenie, zwłaszcza dla redaktora Marcina Kordeckiego. Aspiranta Pawła Chochołka wciąga w najbardziej zakręcone akcje i naraża go na niebezpieczeństwo. A że młodej dziennikarce z logiką rzadko było po drodze, wyobraźnia szalała, a pech nie opuszczał, to się działo! Było zaskakująco, groźnie, dziwnie, a do tego (prze)śmiesznie. Z torebką w ręku lub bez i z Kordeckim za kierownicą! Nawet pies Burek i kot Filip nie mieli łatwo.
Gdy chodzi o miłość, reguły nie obowiązują. Nawet matematyczne. (s. 125)

wtorek, 6 marca 2018

Randkowy sparing partner



Autor: Lauren Blakely
Tytuł: Pan O
Tłumaczenie: Wojciech Białas
Wydawnictwo: Editio
Seria: Big Rock
Tom: 2
Liczba stron: 320
Oprawa: miękka
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-283-3012-2 


RECENZJA PRZEDPREMIEROWA
Możesz mi mówić Pan O. Bo mój szczególny talent to zapewnianie ci rozkoszy. (s. 7)
To dwa pierwsze zdania powieści Lauren Blakely Pan O, które czytelnik, a właściwie czytelniczka, odbiera osobiście. Zaczyna się zastanawiać, snuć domysły…
Jestem zarówno adeptem, jak i mistrzem sztuki dawania orgazmów. (s. 9)
Nick Hammer to przystojniak z klatą, kaloryferem, dziarami na ramionach i z czarnymi okularami na nosie. Wie, co robić i jak się zachowywać, by przyciągać kobiety, a poza tym najbardziej na świecie uwielbia doprowadzać je do takiego orgazmu, żeby zobaczyły gwiazdy, a ich umysł rozpadł się na tysiąc kawałków. Nick po prostu ma obsesję na punkcie kobiecej rozkoszy. Nic dziwnego, że nazywany jest Panem O, Panem Orgazmem. To on powołał do życia Pana Orgazma – superbohatera komiksu Przygody Pana Orgazma, dawcę rozkoszy w pelerynie, który pomaga licznym kobietom w osiągnięciu spełnienia. Produkuje własne telewizyjne show – robi parodystyczną kreskówkę o uwodzicielskim, niewyżytym superbohaterze. Ale, ale… kluczową sprawą jest puenta. Ma ona ukazywać Pana Orgazma jako superbohatera pomagającego ludziom. Czytaj: kobietom. Ba!
Zostaniesz moim korepetytorem, żeby nauczyć mnie, co robić na randce? (s. 55)
Harper Holiday, młodsza siostra jego najlepszego przyjaciela Spencera (Pan Wyposażony), prosi go o pomoc, gdyż tylko do niego ma zaufanie. Prosi, by nauczył ją, jak zdobywać mężczyznę. Kobieta w męskim towarzystwie staje się niezdarą i traci głowę. Mało tego, nie zdaje sobie sprawy, że panowie na nią… lecą!  Pan O zgadza się pomóc opanować Harper sztukę randkowania, choć wie, że będzie to trudne zadanie, bowiem ta 26-letnia kobieta od dawna mu się podoba. W dodatku edukacja ma być przeprowadzona w tajemnicy przed Spencerem, bo inaczej źle to się skończy dla Nicka. Z czasem mężczyzna staje się jej prywatnym lekarzem od spraw uczuciowych, który wypisuje miłosne recepty… szczególnie w postaci SMS-ów, bo te żywo krążą między Harper i Nickiem, przez co ci oboje żyją w stanie permanentnego podniecenia. Gdzie jest kres odporności? Gdzie jest granica wytrzymałości? Kiedy pojawia się zazdrość o kobietę i chęć sięgnięcia po zakazany owoc? Kiedy nauka zamienia się we flirt? Czy to na pewno nauka, czy gra, czy może samo życie?
Księżniczka: Nie mogę się wypowiadać o swoich upodobaniach… dopóki nie znajdę kogoś, kto mi się naprawdę spodoba. (s. 117)

piątek, 17 marca 2017

Miłość Kółkiem się toczy



Autor: Zyta Kowalska
Tytuł: Kółko się zakochuje
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 280
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2016
ISBN: 978-83-8083-301-2




Kółko broni, Kółko radzi, Kółko nigdy cię nie zdradzi. (s. 19)
Tak brzmi dewiza Kółka istniejącego od zawsze, czyli od liceum, gdzie w jednej klasie spotkały się bohaterki powieści Zyty Kowalskiej Kółko się zakochuje.
Dziś to młode, niebrzydkie, wykształcone, pracujące kobiety mające dwadzieścia kilka lat (te kilka to po studiach, a przed trzydziestką), Siostry należące do Kółka, czyli: Czikita zwana Bonitą, romansująca z niskim, zoologicznym Boliwijczykiem; Pola wieczna doktorantka i dziewica; Madzia, która poszukujące tego jedynego wybrała się do USA; Ania nieszczęśliwa narzeczona Kuby; Ruda romantyczka i łamaczka męskich serc oraz Zyta, rozdarta uczuciowo między szachistą a fanem motoryzacji, najważniejsza w Kółku, gdyż to ona jest Siostrą Przełożoną i rządzi:
Spotkałyśmy się tu dziś, bo czuję, że dłużej tak być nie może, Siostry. Kółko jest po to, aby obserwować, inwigilować i w razie czego – interweniować. Myślę, że nadszedł czas na interwencję Siostry Przełożonej. (s. 88)
Mimo że zmieniły się nieco czasy, przybyło lat i wiedzy jego członkiniom, to tak naprawdę w Kółku nie zmieniło się nic. Nadal obowiązywały najważniejsze założenia i myśli przewodnie Kółka, między innymi: „Trzeba marzyć!”. Siostry cały czas szukają Ideału Mężczyzny – a to na szybkich randkach, a to na portalach randkowych i czatach, a nawet u wróżki! Nieustająco próbują zrozumieć męskie spojrzenie na świat. A przy tych próbach i (za)patrzeniu potykają się w kolejnych nieudanych związkach. Niby potrafią rozmawiać z obcymi gatunkami, ale mają poważny problem z trafieniem na egzemplarz do oswojenia, bo tych udanych już nie sprzedają, wszędzie są same polakierowane złamasy. Tylko jak do tego ma się trzeci punkt świętych zasad Kółka?
Mężczyźni nie są potrzebni do życia. (s. 68)
Niby nie są potrzebni, a jednak są. W powieści obrywa się przedstawicielom płci męskiej z każdej strony. Obnażane i piętnowane są ich wady, druzgocący wpływ na kobiety (łzy i zgrzytanie zębów, niechciane ciąże), ich podwójne oblicza na czacie. Faceci to zdaniem Rudej dopust boży, który należy unikać lub brać, wykorzystywać i porzucać. A wszędzie dookoła Sióstr tokujący faceci… bo prawda jest taka, iż męski ideał po prostu nie istnieje! I dodam od siebie – tak jak i kobieta idealna. Same bohaterki to różnorodne typy osobowości i aż dziwne czasem, że ze sobą wytrzymują. Potrafią sobie dogryzać, kłócić się, ale przede wszystkim wspierają się i pomagają sobie w poszukiwaniu miłości.
Kółko tęskni. Kółko czeka. Kółko nigdy nie narzeka. (s. 96)

czwartek, 16 marca 2017

Wydać się za mąż



Autor: Małgorzata Falkowska
Tytuł: Mąż potrzebny na już
Wydawnictwo: Videograf
Seria: Mąż potrzebny na już
Tom: 1
Liczba stron: 368
Oprawa: miękka
Data wydania: 2016
ISBN: 978-83-7835-501-4


Znalezienie męża w XXI wieku wydaje się trudniejsze niż wejście na Mount Everest. 
(s. 109-110)
Takie słowa padają w powieści Małgorzaty Falkowskiej Mąż potrzebny na już. I zważywszy na perypetie bohaterki i obecne czasy – coś w tym jest, a przynajmniej łatwo w tym temacie nie jest. A zaczyna się od prześwietlenia, czyli przedstawienia sześciu przyjaciółek, 28-letnich singielek, które znają się od podstawówki, razem się wspierają, kłócą i dzielą sekretami.
Sześć krzeseł, sześć nakryć na stole i sześć przyjaciółek z dzieciństwa. Wspólne czasy podstawówki, gimnazjum, liceum, a potem studia na jednym uniwersytecie, tylko na innych wydziałach. Łączyło nas wiele, wiele też dzieliło. Jednak zawsze w sylwestrach byłyśmy razem. Nasza szóstka i nikogo więcej. (s. 10)
Ta szóstka to: Berka, Zośka, Baśka, Monia, Jolka, Mari. Tuż po północy i złożeniu noworocznych życzeń przyjaciółki wybierają spośród siebie protokolantkę Rady Sylwestrowej Nocy. To ona w specjalnym notesie zapisuje noworoczne postanowienia każdej z nich. Berka bije na głowę wszystkie – postanawia wyjść za mąż w ciągu roku i pieczętuje to swoimi ustami pomalowanymi fioletową szminką.
Nowy Rok to tylko dwadzieścia cztery godziny, podczas których ludzie trzeźwieją, i trzysta sześćdziesiąt cztery dni na realizację noworocznych postanowień. (s. 23)
Rano Bernardetta cierpiała z powodu ogromnego kaca i amnezji. Z pomocą na kaca pospieszył współlokator Karol, gej. Z przypomnieniem wydarzeń sprzed kilku godzin spieszy przyjaciółka Mari...