Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FB. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FB. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 lipca 2018

Ta ostatnia


Autor: Teresa Monika Rudzka
Tytuł: Ona przyszła ostatnia
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 272
Oprawa: miękka
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-65351-68-5 




Czasami przyjście ostatnim jest niewskazane, a czasami nawet bardzo. Jak to było z ostatnią panią, która weszła do pokoju hotelowego, dowiecie się z książki Małgorzaty Teresy Rudzkiej Ona przyszła ostatnia.
Nie widziałeś w pobliżu nikogo? (s. 64)
Hotel „Przepióreczka” w Nałęczowie gości przedstawicieli świata literackiego. To tu z inicjatywy kilkunastu wydawców i autorów, z przeważającą ilością kobiet, odbywa się panel literacki. W sumie wszyscy uczestnicy tego spotkania żywią wobec jednego wydawcy co najmniej urazę. Właściciel wydawnictwa Piękne Słowa, Józef Mulawa, nie szanował ludzi, którzy pracowali na jego sukces – w terminie nie płacił ani nie wypłacał tantiem, manipulował, zwodził, okłamywał oraz uwodził. Nic dziwnego, że tuż przed rozpoczęciem panelu wszyscy mieli do Mulawy interes i koniecznie chcieli go omówić w cztery oczy. Czyli nocą.
Ktoś sprzątnął gościa, tylko kto? (s. 54)
Któraś z tych osób pomogła Ziutkowi opuścić świat wydawniczy już na zawsze. Pytanie która? Tak naprawdę wszyscy są podejrzani bez wyjątku, lecz te wyjątki trzeba stopniowo eliminować drogą dedukcji i wskazać zabójcę. Morderca cały czas jest w hotelu, więc o tyle zadanie jest ułatwione. Należy go tylko wytypować, wskazać, ujawnić. Sęk w tym, iż w środowisku pisarzy, redaktorów, recenzentów i wydawców dominuje płeć piękna, a to z kolei powoduje, że ta grupa zawodowa jest podzielona, skłócona, zazdrosna nie tylko o sukcesy oraz rozplotkowana, zwłaszcza w mediach społecznościowych.
Zaraz, kto tu prowadzi śledztwo? (s. 65)

wtorek, 3 maja 2016

Cześć! Co słychać?



Autor: Magdalena Witkiewicz
Tytuł: Cześć, co słychać?
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 315
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2016
ISBN: 978-83-8075-092-0




Jaki ten świat skomplikowany! I wiesz, co jest najgorsze? 
Że sami go sobie komplikujemy. Sami jesteśmy kowalami swego losu, a potem narzekamy na ten los! (s. 213)
W ramach Book Touru organizowanego przez Ona czyta dotarła do mnie najnowsza powieść Magdaleny Witkiewicz Cześć, co słychać? I to w dniu swojej premiery! Najpierw dorwała się moja Mama… Potem ja.
Maj ubiegłego roku. Niejaka Agnieszka zamieszcza na Facebooku  post przypominający o tym, że właśnie mija 20 lat od ich matury. To przypomina Zuzannie, jednej z przyjaciółek Agnieszki, pierwszą miłość do Pawła Szadzińskiego zwanego Pablem. 39-letnie kobiety postanawiają się spotkać, poplotkować i odświeżyć przyjaźń. Na spotkaniu okazuje się, że każda z nich ma poukładany swój świat, żyje o swojemu. W pewnym momencie pada imię Pablo. Od tego chwili Zuzanna, główna bohaterka, nie przestaje myśleć o swej dawnej miłości, choć życie rodzinne ma ułożone, jest szczęśliwa z mężem Wojtkiem i dwoma córeczkami.
Po wielu rozterkach poprzeplatanych pięknymi wspomnieniami Zuza postanawia przyjąć Pabla do znajomych na FB. Zostawia mu też wiadomość, zaczynającą się od słów: „Cześć, co słychać?”. Świadomie, nieświadomie, a może podświadomie otworzyła puszkę Pandory.
Jedna wiadomość na Facebooku o treści: „Cześć, co słychać?” otworzyła pudełko z fajerwerkami. (s. 247)
To, co później działo się w życiu Zuzanny i jej bliskich, to mały Armagedon. I jak wielokrotnie potem bohaterka sobie wypominała, czasami lepiej sobie narysować motyle niż je poczuć w brzuchu. No ale… każda podjęta decyzja ma swoje skutki, które są przyczynami kolejnych decyzji. Tworzy się łańcuch świadomych decyzji i spontanicznych, który często trudno przerwać jedną rozsądną decyzją, jednym cięciem. W ostatecznym rachunku dochodzi do tego, że Zuzanna swe 40-ste urodziny spędza samotnie. A nie, przepraszam. Spędza je z winem.
Człowiek jednak ma w sobie coś takiego, że lubi sięgać po rzeczy, których nie powinien dotykać. (s. 110)