Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomoc. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 czerwca 2023

Bocian Lucek. Listonosz żądny przygód

Autor: Kali

Tytuł: Bocian Lucek. Listonosz żądny przygód

Tłumaczenie: Ewa Lipińska

Ilustracje: Gorobei

Wydawnictwo: Foxygames

Liczba stron: 48

Oprawa: twarda

Data wydania: 2023

ISBN: 978-83-8318-408-1

 

Polska bocianami stoi, choć orła mamy w godle. Ten biało-czerwony ptak wzbudza wiele pozytywnych emocji. Nic zatem dziwnego, że stał się on bohaterem jednej z książeczek dla dzieci. Bocian Lucek. Listonosz żądny przygód to propozycja lektury dla młodszych czytelników od osoby ukrywającej się pod pseudonimem Kali.

Poznajcie młodego bociana, listonosza Lucka. Mieszka wraz z rodziną w spokojnej wiosce Zwierzów. Uwielbia swoją pracę. Chodzi malowniczymi uliczkami, rozmawia z mieszkańcami i dostarcza im przesyłki. Jest wesołym i towarzyskim bocianem. Wiecznie mało mu przygód. Przyjaciele powierzają mu zadania wielkiej wagi. Lucek lubi pomagać innym, jednak tym razem to on potrzebuje pomocy. Twojej pomocy. Wciel się w postać młodego bociana i przeżywaj niezliczone przygody! Staw czoła pocztowym wyzwaniom i pomóż przyjaciołom. Czeka cię długa wędrówka i mnóstwo spotkań z mieszkańcami Zwierzowa. Od twoich wyborów zależy, czy wszystkie trafią na czas do adresatów.

Piękna to propozycja dla młodych czytelników i porządnie wydana. Twarda okładka, szycie i dobra jakość papieru gwarantują trwałość, a niebieskości okładkowe przyciągają wzrok. Lucek już czeka na posterunku z listem do doręczenia. Strony w książeczce wyglądają inaczej niż zwykle. Zwraca uwagę numeracja oraz brzegi kartek, które wyglądają jak w skorowidzu. Każda ma zakładkę w innym kolorze, pod koniec znajdują się cztery znaczki. W ten sposób zostały zaznaczone kolejne części komiksu. Dzięki temu dziecko bez problemu odnajdzie się w swojej historii i przebiegu rozgrywki. Na końcu znajduje się mapa wioski Zwierzów.

sobota, 18 marca 2023

Sprawa czarnego powozu

Autor: Nancy Springer

Tytuł: Sprawa czarnego powozu

Tłumaczenie: Elżbieta Gałązka-Salamon

Wydawnictwo: Poradnia K

Seria: Enola Holmes

Tom: 7

Liczba stron: 264

Oprawa: twarda 

Data wydania: 2023

ISBN: 978-83- 97195-65-2

 

Jak się dorwałam, to przepadłam! Sprawa czarnego powozu Nancy Springer porwała mnie swoją akcją w wiktoriańskim stylu. Enola Holmes powróciła w wielkim stylu.

A teraz czeka nas cała masa roboty. (s. 204)

Doktor Whatson prosi Enolę o pomoc. Ta udaje się do domu Sherlocka i próbuje go wyciągnąć z melancholii. W jego imieniu przyjmuje nową klientkę i przepytuje ją. Zdesperowana panna Letitia Glover nie wierzy w śmierć siostry bliźniaczki. Detektywom nie podoba się ton listu szwagra ani zawartość urny. Bohaterka rusza na poszukiwania. Dowiaduje się, że poprzednia żona hrabiego Dunhencha odeszła nagle i w niewyjaśnionych okolicznościach, a z jej zniknięciem ma związek czarny powóz. Taka sprawa to coś w sam raz dla Enoli. Jednak tym razem przyda jej się pomoc brata, Letiti i wicehrabiego Tewky.

Widzę, że wciąż udajesz osobę dorosłą. (s. 47)

Jakże ja się stęskniłam za Enolą! Długo czekałam na kolejny tom detektywistycznych przygód bohaterki i jej rodzinnych perturbacji. Szósty tom zakończył się zaskakująco pozytywnie i wydawałoby się, że już nic nie może się wydarzyć, a jednak… Odliczałam dni do premiery siódmej część. Zastanawiałam się, z jaką sprawą zmierzy się młoda detektywka, jak będą wyglądały jej relacje z braćmi i życie w Londynie. Nie zawiodłam się, a nawet więcej. Nancy Springer pozytywnie mnie zaskoczyła.

Pragnę od razu zastrzec, że nie kieruję się względami sentymentalnymi. (s. 8)

Najnowszy tom to zupełnie inna kompozycja i sposób prowadzenia sprawy. Autorka oddała głos Sherlockowi. Powieść zaczyna się prologiem i kończy epilogiem pióra wybitnego detektywa. Enola w ostatnich miesiącach zawojowała londyńskie kręgi. Ściągnęła na siebie uwagę opinii publicznej. Wielu londyńczyków uznało to za zachowanie skandaliczne i godne pożałowania. Oberwało się także Sherlockowi jako starszemu bratu. Teraz się tłumaczy – opowiada o relacji z siostrą i przedstawia wnioski. Czytelnik w telegraficznym skrócie przypomina sobie najważniejsze wydarzenia z życia piętnastolatki i wszystkie jej sprawy.

sobota, 25 lutego 2023

Pocztówka z Afryki

Ostatnio przybyły do mnie kolejne 2 nowe kuzynki żyrafy. Tym razem w postaci obrazu. Przedstawia on kartkę pocztową wysłaną z Afryki. Sawanna, 2 żyrafy i potężny baobab, w tle mapy Czarnego Lądu. Nie brak znaczka i adresu. Niesamowicie to wygląda! 

 

Sam obraz jest nietypowy. Ma lekko półokrągły kształt. Obraz można powiesić, można też postawić, gdyż jest dość wypukły. I całkiem duży. Jego rozmiary to 37x38 cm. 

piątek, 24 lutego 2023

Żyrafa na parapetowej sawannie

Na mojej parapetowej sawannie zamieszkała 57-centymetrowa drewniana żyrafa wylicytowana na aukcji dla Jasia. Przez 2 dni stała na szafce wiszącej, sięgała prawie do sufitu. Gdy wieczorem weszłam do pokoju, to napędziła mi niezłego stracha. Myślałam, że ktoś patrzy na mnie z góry, jakby chciał zrobić mi coś złego.


Jednak znalazłam dla niej najlepsze miejsce – na parapecie wśród różnorodnych roślin doniczkowych. W ten sposób długonoga piękność z Afryki zamieszkała na mojej domowej, parapetowej sawannie. 

piątek, 28 października 2022

Zaczarowana Pani bibliotekarka

Autor: Eliza Mikulska

Tytuł: Zaczarowana pani bibliotekarka

Wydawnictwo: Lucky 

Cykl: Zaczarowana pani bibliotekarka

Tom: 1

Liczba stron: 200

Oprawa: miękka

Data wydania: 2022

ISBN: 978-83-67184-54-0

 

Kiedy widzę w tytule powieści słowo "bibliotekarka", to od razu mam na jej punkcie bzika, gdyż wykonuję ten zawód. Dzięki uprzejmości wydawnictwa Lucky otrzymałam do recenzji powieść dla dzieci Zaczarowana Pani Bibliotekarka Elizy Mikulskiej.

Jestem dziś bardzo szczęśliwa. (s. 12)

Wizyta Oli w bibliotece i jej radość z otrzymania oceny celującej zapoczątkowała ciąg zupełnie nieoczekiwanych zdarzeń z panią bibliotekarką w roli głównej. Na początku bardzo dramatycznych i dynamicznych w swym przebiegu. Początkowe zakłopotanie minęło. Ola coraz więcej spędza czasu z panią Anią i nieświadomie pomaga jej w walce z alergią na dotyk. Znajomość między dziewczynką a kobietą staje się coraz bardziej zażyła. A może to przyjaźń?

Nic dziwnego, że ludzie jej unikali. (s. 8)

Miałam zupełnie inne wyobrażenie o tej książce. Nastawiłam się, że jest to opowieść o pracy bibliotekarki i zaczarowanym świecie książek, do którego wkracza dziewczynka. Na początku lekko się rozczarowałam. Z czasem okazało się, że to historia o samotnej kobiecie z rzadką alergią, która tylko wykonuje zawód bibliotekarki. Jej wygląd nie zachęcał do zamiany z nią kilku niezobowiązujących słów. Krwistoczerwone paznokcie, lodowate spojrzenie błękitnych oczu, zimny dotyk, oschłość powodowały, że czytelnicy woleli trzymać się od niej z daleka. Nikt nie próbował poznać jej bliżej. Autorka skupiła się na samotności i przeszłości pani Ani, a ja poczułam biblioteczno-bibliotekarski niedosyt, choć czary były jak to w książce dla dzieci.

Ona ma alergię! (s. 19)

Autorka wykreowała antypatyczną bibliotekarkę. Obarczyła ją alergią na dotyk. Intrygujący pomysł, zaskakujący, emocjonujący. Dobrze poprowadzony. Z ciekawością śledziłam losy bibliotekarki. Obserwowałam zmiany w niej zachodzące. W jej towarzystwie zmienili się także: dyrektor biblioteki, Ola, starsza sąsiadka. Terapia zaordynowana przez lekarza okazała się trafna. Nawiązywanie relacji międzyludzkich, stopniowe poznawanie się, pomaganie sobie, wzajemne zaufanie, zwierzanie ze swoich problemów i traumatycznej przeszłości to kolejne etapy rodzącej się zażyłości i przyjaźni między ludźmi.

To jest trochę na zasadzie przyciągania się osób, które potrzebują siebie nawzajem. (s. 47)

środa, 28 września 2022

Przyjaciółka

Autor: Iwona Mejza

Tytuł: Przyjaciółka

Wydawnictwo: Dragon

Cykl: Miasteczko Anielin

Tom: 1

Liczba stron: 320

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2022

ISBN: 978-83-8172-935-2


Na kilka dni wyprowadziłam do Anielina. Udało mi się to za sprawą książki Przyjaciółka Iwony Mejzy, pierwszego tomu serii Miasteczko Anielin.

To lato miało być dla nich szczególne. (s. 16)

Od czterech lat w Anielinie mieszka Marta Wójcicka z rodzicami i sześcioletnią Polą. Zaczęli tu wszystko od nowa, lecz nie wiadomo, z jakiego powodu. O przeszłości nie rozmawiają. Zaczyna się lato. W miasteczku przybywa turystów. W księgarni i pizzerii robi się coraz większy ruch. Państwo Wójciccy wyjechali na wakacje. Kobieta zajmuje się dziewczynką i Złotouchym, kotem przybłędą. Sielankową i senną atmosferę zakłóca pojawienie się w ogrodzie Marty obcego mężczyzny. Ją samą zaczynają nawiedzać wspomnienia o dawnej przyjaciółce...

Miasteczko nie należało do dużych […]. (s. 43)

Anielin to przykład miasteczka slow life. Mała mieścina, w której wszyscy się znają i o wszystkich wszystko wiedzą. Życie płynie tu spokojne, akcja też. Jest sielsko i anielsko, co widać na każdym kroku. Jakby anioł czuwał nad tą mieściną. Gdzieś w pobliżu jest źródełko cudownej wody. Szkoda tylko, że autorka skupiła się na rynku (księgarnia, pizzeria, kiosk, sklep) i domu Wójcickich na obrzeżach Anielina, a nie ukazała całego miasteczka.

Ona, Felicja Kotkowa, postrach wszystkich. (s. 232)

środa, 13 lipca 2022

Marzenie Oli

Autor: Beata Sarnowska

Tytuł: Koci Zaułek

Ilustracje: Joanna Rusinek

Wydawnictwo: Wilga

Seria: Koci Zaułek

Tom: 3

Liczba stron: 192

Oprawa: miękka 

Data wydania: 2022

ISBN: 978-83-280-9428-4

 

„I have a dream…” te znamienne słowa Martina Luthera Kinga mogą być mottem książki Beaty Sarnowskiej Marzenie Oli, trzeciego tomu serii Koci Zaułek.

Taniec jest mi do życia potrzebny jak tlen. (s. 13)

Ola ma marzenie – tańczyć. Chodzi na lekcje tańca, lecz marzy jej się udział w letnich warsztatach tanecznych u jednego z najsłynniejszych tancerzy i choreografów – Adam Mendez szuka talentów. Aby spełnić to marzenie, dziewczynka dużo ćwiczy i przygotowuje nagranie ze swoim układem. Ciężka praca i talent, własny pokój do ćwiczeń, wsparcie mamy i przyjaciółek mogą nie wystarczyć w spełnieniu marzenia. Los potrafi pokrzyżować plany. Tymczasem w fundacji Koci Zaułek kolejne kłopoty. Zalało kociarnię. Potrzebny remont. Funduszy brak…

Ogarniemy temat. Zawsze jest jakieś rozwiązanie. (s. 29)

W trzecim tomie wydarzenia skupiają się na Oli, jednej z czterech przyjaciółek z grupy No Name, zakochanej w tańcu. Autorka porusza tematykę marzeń i dążenia do ich zrealizowania małymi krokami. Na przykładzie Oli pokazuje niełatwą drogę, jaką trzeba przejść, by je spełnić, choć bywa i tak, że nie zawsze się to uda. Na pewne zawirowania nie mamy wpływu. Jednak gdy się spełni marzenie, to warto mieć kolejne. Warto mieć cel w życiu.

Zdała sobie sprawę, ile może zdziałać bezinteresowna pomoc […]. (s. 155)

czwartek, 26 maja 2022

Sekret Leny

Autor: Beata Sarnowska

Tytuł: Koci Zaułek

Ilustracje: Joanna Rusinek

Wydawnictwo: Wilga

Seria: Koci Zaułek

Tom: 2

Liczba stron: 192

Oprawa: miękka 

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-280-8753-8


Od autorki książek dla dzieci, Beaty Sarnowskiej, otrzymałam w prezencie trzy książki. Nie mogłam się im oprzeć i przeczytałam je ekspresowo. Dziś kilka słów o Sekrecie Leny. To drugi tom serii Koci Zaułek.

Nie znalazłam swojego notatnika. (s. 58)

Lena Pietrzak świetnie gra w piłkę nożną. Jest napastniczką w klubie sportowym Megon. Jednak ma problem – to mistrzyni roztrzepania, roztargnienia, która wiecznie coś gubi i ciągle czegoś szuka. To ma wpływ na jej oceny w szkole. Rodzice stawiają córce warunek – albo się ogarnie, albo przestanie grać w piłkę nożną. Dziewczynka zaczyna walczyć z chaosem dzięki bujo. Prowadzi bullet journal, do którego wszystko wpisuje. Pewnego dnia Lena gubi bujo. Podejrzewa, że mają go Elitarne, czyli grupa dziewcząt z kl. V c uważająca się za najważniejszą w szkole. Tymczasem do Kociego Zaułka trafiają nowe koty, dla których trzeba znaleźć domy.

Tylko Prezes tkwił na stanowisku. (s. 15)

Drugie spotkanie z piątoklasistkami – Leną, Olą, Zuzą, Julką, tworzących w klasie grupę No Name – uważam za bardzo udane. Mimo że nie znajduję się w targecie wiekowym, a koty nie należą do moich ulubionych zwierząt (wybaczcie), to książkę Beaty przeczytałam z wielką przyjemnością i uwagą. Strony same się przewracały, a ja znów byłam nastolatką. Koty zerkające na mnie niemal z każdej strony z czarno-białych ilustracji Joanny Rusinek tworzyły klimat, nadawały powieści puchatości i miękkości, choć… dystyngowany kocur Prezes, zwany Jego Puchatością, nadaje powieści powagi. To on czuwa nad fundacją i wszystkimi kotami. Ludzi… traktuje z góry.

Wygląda jak zwykły notes, ale jest niezwykły. (s. 62)

sobota, 23 października 2021

Gwiazdeczka

Autor: Aleksandra Rak

Tytuł: Gwiazdeczka

Wydawnictwo: Dragon

Liczba stron: 304

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-8172-911-6

 

 

 

Coraz większymi krokami zbliża się Boże Narodzenie. Szał na powieści świąteczne już się zaczął, więc i ja powoli zanurzam się w tej bożonarodzeniowej atmosferze. Na początek sięgnęłam po powieść Aleksandry Rak Gwiazdeczka.

Musisz ogarnąć całe swoje życie, Sebastiana, ojca i matkę. (s. 93)

Joanna przeżywa w małżeństwie poważny kryzys. Mimo wszystko chce przygotować rodzinne święta i uratować małżeństwo, choć zażyłość z kolegą z pracy staje się coraz większa. Na Boże Narodzenie chce zabrać do domu z ośrodka opiekuńczego matkę chorą na Alzheimera. Jednak problem tkwi gdzie indziej. To ojciec, który po wielu latach wychodzi z więzienia i może liczyć tylko na pomoc córki. Asia wie, że to ona będzie musiała mu pomóc w odnalezieniu się w społeczeństwie i życiu poza murami więzienia. Na męża nie ma co liczyć. Sebastian jest przeciwny teściowi mordercy. Gdy pewnego dnia ulega poważnemu wypadkowi, Asia musi się zająć firmą budowlaną i zleceniami. Z pomocą spieszy jej ojciec. Kobieta nie wie, z czym naprawdę boryka się jej mąż…

Cholera. To będą „przecudowne” święta… (s. 159)

Otrzymałam prawdziwie zimową powieść. Jest śnieżnie i mroźno, w galeriach zaczyna się zakupowe szaleństwo. Na tle zimowej aury rozgrywają się ludzkie dramaty. Autorka uraczyła główną bohaterkę problemami, które co rusz dokłada. Ze strony rodziny, przyjaciółki, szefa. Ile może wytrzymać człowiek? Ilu problemom i zadaniom podała jednocześnie? Czy na pewno wszystko będzie dobrze? Asia ma się z czym zmagać. Niejedne by nie podołał w jej sytuacji. Nic dziwnego, że i ona miała chwile zwątpienia i poczucie bezradności. Kibicowałam kobiecie, choć czułam jej wątpliwości, słyszałam rozterki w głowie. Lista zmartwień powiększała się w szybkim tempie. Gdy została sama na polu bitwy, z pomocą przyszedł ktoś, z czyjej strony pomocy się nie spodziewała.  

Nie chcę go tutaj widzieć. (s. 43)

poniedziałek, 19 kwietnia 2021

Revenge

Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska

Tytuł: Revenge

Wydawnictwo: Burda Książki

Seria: Bezlitosna siła

Tom: 5

Liczba stron: 288

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-8053-861-0


Kastor, Polluks, Saturn, Mars tworzą bestsellerową serię Bezlitosna siła. Agnieszka Lingas-Łoniewska przygotowała niespodziankę dla czytelniczek – bonusowy tom, czyli Revenge.

Widzę, że mamy sobie nawzajem wiele do opowiedzenia. (s. 79)

Na arenę wydarzeń ponownie wkracza Wiktor Brudzyński. Jako Revenge rozdawał ciosy na ringu i poza nim. Nikomu się nie tłumaczył. Nagle w prezencie od losu dostaje nastoletniego brata. Młody przechodzi okres buntu i daje się we znaki. Revenge uczy się ojcostwa i cierpliwości oraz… miłości. Wpadła mu w oku kobieta o kasztanowych oczach. To Laura Marczyk, która z synkiem rozpoczęła nowe życie z dala od agresywnego męża. Tylko że jej eks jest innego zdania. Revenge musi wrócić do gry, by ochronić ukochaną kobietę. Przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć.

Masz pewnie milion swoich problemów. (s. 60)

Revenge to były przyjaciel Saturna, jego młodszy przyrodni brat. Oboje stoczyli walkę w klatce i rozstali się na dobre. Ich wieloletnia przyjaźń zniknęła. Jednak ludzie z wiekiem mądrzeją, a los przynosi niespodzianki. Wiktor chce naprawić relacje z Konradem, co będzie prawdziwym wyzwaniem, tym bardziej że za Saturnem stoją murem jego trzej przyjaciele. Przeprowadził się do Wrocławia. Chce zbudować rodzinę na nowo. Ponosi odpowiedzialność za nastoletniego Leona, a ten w nowym miejscu napytał sobie kłopotów.

Potencjalnie każdy facet jest zagrożeniem dla kobiety. (s. 227)

Laura straciła siostrę. Jest książkowym przykładem przemocy domowej. Wycofana, przygaszona. Unika kontaktu z mężczyznami. Instynktownie kuli się na dźwięk hałasu, podniesionego głosu. Zależy jej jedynie na bezpieczeństwie synka. Chce wyjść na prostą. Miłość spada na nią nagle.

Bo my to taka mała mafia z PanthaRei. (s. 91)

wtorek, 12 stycznia 2021

Świąteczny układ. Opowiadania

Autor: Vi Keeland, Penelope Ward

Tytuł: świąteczny układ. Opowiadania  

Tłumaczenie: Edyta Stępkowska

Wydawnictwo: Editiored

Liczba stron: 240

Oprawa: miękka 

Data wydania: 2020

ISBN: 978-83-283-7120-0

 

Święta Bożego Narodzenia za nami, ale to wcale nie oznacza, że nie można sięgnąć po opowiadania świąteczne. Dziś kilka słów o książce Świąteczny układ. Opowiadania Vi Keeland i Penelope Ward, autorek bestsellerów New York Timesa. Zarys fabuły:

Świąteczny Uber – w Wigilię Meredith wybiera się do sądu nastawiona na przegraną. Dzielony przejazd Uberem zaczął się od kłótni i spoliczkowania przystojniaka. Mimo to mężczyzna jej pomógł. Rozeszli się, ale tylko na chwilę...

Świąteczna wpadka – Piper postanowiła robić dobre uczynki, zamiast kupować komuś drogi prezent pod choinkę. Nakarmiła bezdomnego, który okazał się bogatym przystojniakiem. Gdy pod drzwiami znalazła od niego oryginalny „prezent”, jej niechęć wzrosła. Pomoc okazała starszemu niepełnosprawnemu sąsiadowi.

Świąteczny pocałunek – pracoholiczka Margo rozwodzi się. Przed rozprawą przyjmuje szalone wyzwanie przyjaciółki. Całuje nieznajomego w kawiarni. Przystojniak okazał zainteresowanie, a ona je odwzajemniła. Jednak perfidny los pokazał, z kim tak naprawdę ma do czynienia.

Świąteczny układ – Riley Kennedy w chwili kryzysu napisała do Idy z kącika porad. Odpowiedź trafia do Kennedy’ego Riley’a, nieznanego współpracownika i odbiorcy źle adresowanych do niej e-maili. Ten po raz kolejny raczy ją dosadnymi komentarzami i radami. Zbliża się obowiązkowa firmowa impreza świąteczna, a z nią kolejne upokorzenia…

Dlatego w tym roku ofiaruję w prezencie swój czas i w imieniu bliskich mi ludzi robię dobre uczynki. (s. 63-64)

wtorek, 8 grudnia 2020

Kraina Zeszłorocznych Choinek

Autor: Joanna Szarańska

Tytuł: Kraina Zeszłorocznych Choinek

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 432

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2020

ISBN: 978-83-66570-96-2

Zastanawialiście się kiedyś, co się dzieje z choinkami po Bożym Narodzeniu? Gdzie trafiają? Poznałam piękną legendę. Opowiedziała ją Joanna Szarańska w swej książce Kraina Zeszłorocznych Choinek, którą otrzymałam do recenzji z popularnej księgarni internetowej.

A już na pewno nie można być za dużym, żeby poczuć świąteczną magię! (s. 8)

Gdzieś za Krakowem w urokliwym miasteczku górskim Józef Pawłowski, kolekcjoner pięknych i unikatowych ozdób świątecznych z całego świata, postanawia sprzedać swoje „skorupy”, jak raczy je nazywać jego siostra bliźniaczka. Mężczyzna otwiera sklepik w warsztacie ojca. Nad drzwiami wiesza szyld z intrygującą nazwą – „Kraina Zeszłorocznych Choinek”. W sklepiku krzyżują się drogi mieszkańców miasteczka i przyjezdnych oraz wspomnienia. To tu pojawiają się dwaj trzecioklasiści, tutaj powracają dawne uczucia, wyzwalają się nowe emocje, nawiązują nowe miłości i przyjaźnie. Co ma wspólnego nazwa sklepu z miejscem, do którego trafiają choinki po świętach? Jak potoczą się losy bohaterów od pewnego listopadowego poranka…?

To cudowny sklepik! Magiczny! (s. 100)

Zazdrościłam bohaterom, że mogli przekroczyć próg sklepiku „Kraina Zeszłorocznych Choinek” i znaleźć się w czarodziejskiej krainie ozdób bożonarodzeniowych. W tym niezwykłym sklepie już od drzwi magia oczarowuje klientów. Panuje w nim świąteczna atmosfera ciepła i miłości – duch świąt Bożego Narodzenia czuwa nad tym miejscem. Nie ma tu dwóch takich samych ozdób. Nie ma cen. Są ludzie. Różni ludzie. Wcale się nie dziwię reakcji Antka ani miłości właściciela to zgromadzonych bombek, aniołków, mikołajków, światełek i innych dekoracji świątecznych. Siadłabym na fotelu w towarzystwie kota Maurycego, chłonęła atmosferę i odliczała dni do Gwiazdki, choć w tym sklepiku Boże Narodzenie trwa cały rok. Ale dla Józefa ta kolekcji to zaklinanie przeszłości. Cóż takiego się wydarzyło w przeszłości?

Święta to czas dla rodziny. (s. 126)

wtorek, 1 grudnia 2020

Listy pełne marzeń

 Autor: Magdalena Witkiewicz

Tytuł: Listy pełne marzeń

Wydawnictwo: Filia

Liczba stron: 368

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2020

ISBN: 978-83-8195-289-7

 

Pora napisać list do Mikołaja, by zdążył przynieść wymarzony prezent pod choinkę. Wzory listów znajdziecie w najnowszej powieści Magdaleny Witkiewicz Listy pełne marzeń, którą otrzymałam do recenzji z popularnej księgarni internetowej.

Tak to teraz nazywali – PROJEKT. (s. 31)

Co się robi, gdy ma się siedemdziesiąt lat? Czerpie się z życia pełnymi garściami. Maryla Jędraszewska całe dnie siedzi w domu. Jej sensem życia stały się listy. Ale nie takie zwykłe, tylko listy dzieci do pewnego siwowłosego biznesmena z Rovaniemi. Maryla uważa, że Święty Mikołaj nie zadba dobrze o realizację marzeń dzieci z Miasteczka, dlatego ona postanowiła się nimi zająć na własny małomiasteczkowy sposób. Pomaga losowi, a jej zastęp pomocników. Za każdym razem waha się nad otworzeniem kolejnej koperty. Zdaje sobie sprawę, że mogłaby wrzucić list na poczcie do tych wysłanych, że jakimś sposobem dotarłby on do Laponii, ale woli nie ryzykować. Dla dobra ludzkości (nie)świadomie pakuje się w kłopoty…

Nawet w pomaganiu są pewne granice. (s. 219)

Niewinna z pozoru starsza pani ma trochę na sumieniu i chce mieć jeszcze. Matkę Boską Miasteczkowską wzywa co rusz. Jest mistrzynią intryg i szczęśliwego splotu wydarzeń. Z łatwością dostrzega nitki losu i splata je ze sobą. Zależy jej na dobru i szczęściu dzieci, nawet tych wyrośniętych, którym kiedyś pomogła jako pani Mikołajowa. Maryla spełnia dziecięce marzenia, ale nie wszystkie. Ma swoje kryteria. Może brzmi to nieco okrutnie, lecz naprawdę ma to sens, gdy się zgłębi temat. Starsza pani ma dobre serce, ale i głowę na karku oraz życiową mądrość. Jej punkt dowodzenia oraz znajomość wirtualnego świata zrobiły na mnie wrażenie.

Kochany Mikołaju, bardzo Cię proszę o taką czekoladę z okienkiem. (s. 49)

piątek, 6 listopada 2020

Prosta sprawa

Autor: Wojciech Chmielarz

Tytuł: Prosta sprawa

Wydawnictwo: Marginesy

Seria: Bezimienny

Tom: 1

Liczba stron: 384

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

Data wydania: 2020

ISBN: 978-83-66500-85-3

 

 

Niedziela minęła mi „prosto”, na czytaniu. Gdy zaczęłam Prostą sprawę Wojciecha Chmielarza, to po prostu przepadłam.

O co tutaj chodzi? (s. 114)

Karkonosze. Kotlina Jeleniogórska. Jelenia Góra. Niezapowiedziany gość przyjeżdża z wizytą do przyjaciela, by oddać dług. Zastaje puste i zdemolowane mieszkanie. Po chwili pojawiają się dwaj nieuprzejmi gangsterzy i dostają nauczkę – zostają pobici i pozbawieni broni. Bohater postanawia pomóc Prostemu. Przypadkowo zostaje wciągnięty w niebezpieczną grę. Nie zna reguł i uczestników. Dowiaduje się, że stawka jest naprawdę wysoka i sam jest na celowniku. Jeleniogórscy gangsterzy i czeska mafia szukają Prostego, klucza do rozwiązania łamigłówki. Romska mafia chce przy okazji ugrać coś dla siebie. W trakcie poszukiwań przyjaciela bohater mierzy się ze wszystkimi. Pomaga mu analityczka z ABW.

Sprawa zaczynała się komplikować, ale w sumie sam byłem ciekaw, o co w tym wszystkim chodzi. (s. 39)

Nie wiedziałam, że pan Wojciech w czasie wiosennego lockdownu pisał tę powieść w odcinkach na Facebooku. Dla mnie to lepiej, bo od razu dostałam gotowy i ulepszony produkt. W trakcie lektury powieści sensacyjnej akcja się gmatwa, zagadek przybywa, a ciekawy czytelnik nie odpuszcza, drąży temat – sprawa Prostego komplikuje się, a on sam jest nieuchwytny. Trudno mi było odłożyć książkę na bok, gdyż od dziecka lubię przygodówki i sensacje, w których akcja pędzi, a bohaterowie mają co robić. Wychowałam się na Winnetou, Old Shatterhandzie, w liceum czytałam powieści Ludluma. Bohaterowie rozwiązywali zagadki, wyjaśniali tajemnice, odkrywali prawdę, podejmowali trudne wyzwania, bili się, strzelali, uciekali, gonili, wymierzali sprawiedliwość i nie poddawali się.

A ja uważam, że tutaj dzieje się coś bardzo złego. (s. 120)