Wiele
książek "przewinęło" się już w moim życiu i to różnej maści. Oprócz
typowej beletrystyki z racji zawodu, a i czasem zainteresowań, sięgam po
książki naukowe i popularno-naukowe. Od
stycznia czytanie książek ułatwiają mi… fiszki! Dostałam je od przyjaciółki z
biblioteki uniwersyteckiej. Dzięki Iza!
To na fiszkach zapisuję najważniejsze
rzeczy, słowa klucze, ciekawe cytaty i numery stron. Teraz czytam Łowcę burz. Nie dotarłam do połowy, a
prawie zapisałam dwie fiszki.