Pokazywanie postów oznaczonych etykietą droga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą droga. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 grudnia 2021

Chłopiec, kret, lis i koń

Autor: Charlie Mackesy

Tytuł: Chłopiec, kret, lis i koń

Tłumaczenie: Magdalena Słysz

Ilustracje: Charlie Mackesy

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 128

Oprawa: twarda 

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-8125-778-7

 

Chłopiec, kret, lis i koń Charliego Mackesy’a to kolejna książka, która z miejsca zawojowała moje serce, gdy tylko do mnie dotarła. Rzuciłam się na nią zachłannie i z miejsca przeczytałam. Za drugim razem delektowałam się każdym słowem. Wiem, że sięgnę po nią jeszcze nieraz.

Nauczyłem się żyć w chwili obecnej.

Wszystko zaczęło się od ilustracji zamieszczanych przez autora na Instagramie, które przedstawiały chłopca, kreta, lisa i konia. Każda z nich coś symbolizuje. Z tych ilustracji powstał tomik bogaty w… przemyślenia, które nasuwają się czytelnikowi po zatopieniu się w niewielkiej ilości treści. Od początku rysowane postacie bawiły, uczyły, doradzały, dodawały otuchy obserwatorom i fanom Mackesy’a. Ja również z miejsca pokochałam rysunkowych bohaterów, którzy stali się moimi przyjaciółmi, towarzyszami w drodze przez życie. Pierwsze zdanie zostało przekreślone i poprawione, tzn. z „Ta książka należy do…” na „Ty należysz do nas”. Z miejsca dołączyłam do paczki czworga przyjaciół! I to jest niesamowite, że od razu czytelnik czuje się w nowej dla siebie sytuacji jak na spotkaniu ze starymi przyjaciółmi.
 

Dobroć okazywana samemu sobie to największa dobroć.

sobota, 27 listopada 2021

Wielka Panda i Mały Smok

Autor: James Norbury

Tytuł: Wielka Panda i Mały Smok

Tłumaczenie: Aldona Sieradzka-Krupa

Ilustracje: James Norbury

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 160

Oprawa: twarda 

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-8215-580-8

 

Zachęcona pozytywnymi recenzjami sięgnęłam po książkę Wielka Panda i Mały Smok Jamesa Norbury’ego, którą otrzymałam do recenzji z popularnej księgarni internetowej.

Ta książka jest dedykowana wszystkim, którzy bywają zagubieni. (s. 4)

To książka, która zawojowała moje serce, gdy tylko do mnie dotarła. Wydaje się niepozorna, ale wagowo swój ciężar ma. Nie tylko ten fizyczny. Także metaforyczny. Książka jest przepięknie wydana. Materiałowy grzbiet i zakładka, twarda okładka ze złoceniami cieszy oko, ale to treść przyciąga na dłużej. Cudowne ilustracje zerkają z każdej strony. Zachwyciłam się kreską autora i ilustratora w jednym. Najbardziej wzrok przykuwały czarno-białe ilustracje, choć było kilkanaście kolorowych. Bawiły mnie zastosowania liścia i szkoda, że tak mało ich autor wplótł do swej „opowieści”. 


 Czas spędzony na nicnierobieniu nigdy nie jest czasem straconym. (s. 49)

Przeczytałam książkę jednym tchem. Za drugim razem czytałam wolniej i delektowałam się nią. Od pierwszych słów wiedziałam, że zrobię wyjątek do reguły, że sięgnę po nią po wielokroć. Skąd ten wyjątek? Bo nie spotkałam jeszcze pozycji tak mądrej, tak inspirującej, tak metaforycznie zmuszającej do myślenia i refleksji na temat własnego życia. Niby proste słowa, ale ich głębia trafia w samo sedno.

piątek, 21 czerwca 2019

Bella - współczesna Lessie


Autor: W. Bruce Cameron
Tytuł: O psie, który wrócił do domu
Tłumaczenie: Edyta Świerczyńska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Liczba stron: 394
Oprawa: miękka
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-66134-93-5 




Lassie, wróć! Erica Knighta to już klasyka psiej wierności, przywiązania i miłości do człowieka. Bruce W. Cameron napisał książkę podobną w ogólnej treści, a mianowicie powieść O psie, który wrócił do domu.
Kochałam się z nim siłować i siedzieć mu na kolanach. Kochałam go całego! Lucas był centrum mojego świata. (s. 33)
Mała suczka mieszka z psią rodziną i kociakami pod budynkiem wyznaczonym do zburzenia. Pewnego dnia traci ona rodzinę, kompanów zabaw i dom. Na szczęście pojawia się Lucas, który ją przygarnia. Mężczyzna opiekuje się mamą, weteranką wojny w Afganistanie, która cierpi na stres pourazowy. Odkąd pojawia się w jego życiu i mieszkaniu mała suczka, świat nabiera kolorów, także tych złych, bo w tym budynku nie można trzymać zwierząt. Bezwzględna miłość psa do człowieka, szczera, prosto z serca wypełnia cały świat Lucasa i Mamy. Od początku ludzie uczą Bellę podstawowych poleceń: Do Domu, Zostań, Nie, Załatw Swoje, Nie Szczekaj. Nauka przeplata się z zabawą, smakołykami. I ten kawałeczek sera…
Lucas opiekował się Mamą Kotką. Opieka nad kotami była naszym zadaniem. (s. 101)
Bella od urodzenia miała kontakt z kociętami i kotką, którą nazywała Mamą Kotką. Wraz ze swym panem pomagała opiekować się bezdomnymi kotami schowanymi pod budynkiem przeznaczonym do wyburzenia. I tu pojawia się tematyka opieki nad bezdomnymi zwierzętami i walka o własne interesy biznesmena. W każdym razie ta wczesna więź odzywała się potem przez całe jej psie życie. Na jej drodze pojawiały się inne koty, choćby Mała Koteczka, która potem została nazwana Dużą Koteczką. Niezwykła więź między dwoma zupełnie obcymi gatunkami: pies i kot, zwierzę udomowione i zwierzę dzikie.
Jeden z mężczyzn rozpłakał się, chowając twarz w dłonie, więc położyłam mu głowę na kolanach, próbując dodać mu otuchy, tak jak pocieszałam Mamę. (s. 104)

wtorek, 7 maja 2019

Droga wewnętrznej przemiany


Autor: Beata Pawlikowska
Tytuł: Wojownik Słońca. Magiczna wyprawa na kraniec wszystkiego
Ilustracje: Beata Pawlikowska
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Liczba stron: 352
Oprawa: miękka
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-7554-310-0 


Kiedy człowiek chce żyć inaczej, a tkwi w starych przyzwyczajeniach; kiedy chce być inny, niż jest, tak jak w swoich wyobrażeniach, czuje niesprawiedliwość, jest rozżalony, zrozpaczony, nieszczęśliwy. Może wtedy wyruszyć z Beatą Pawlikowską w podróż i stać się wojownikiem słońca. Zapraszam do recenzji książki Wojownik Słońca. Magiczna wyprawa na kraniec wszystkiego.
Przychodzi dzień kiedy jesteś gotowy do drogi. (s. 5)
Bohaterka chce podążać na wschód, gdyż tam wschodzi słońce, tam wszystko się zaczyna. Wyrusza w podróż, gdy jest gotowa do zmian. Jednak w krótkim czasie zmienia zdanie, bo ciągle wpadała w kłopoty. Nie chce już przygód, chce pozostać sobą i wrócić do znanego miejsca, by dalej wieść zwykłe życie. Droga wewnętrznej zmiany przestała mieć dla niej sens. Wątpi i walczy z tym, kim jest, i z tym, kim nie chce być. Walczy ze wszystkim. Królowa Róż obiecała jej pomóc znaleźć drogę pod kilkoma warunkami. Daje jej mapę i poradnik. Niezwykłe to rzeczy, które w bohaterce z czasem budzą sprzeciw. Dlaczego? Mapa bez odwzorowania powierzchni terenu, poradnik bez treści. Jednak nie może ona wrócić do domu, już nie…
Jestem twoją przeszłością. (s. 70)
Wyprawa trwa. Niebieski Ptak wskazuje bohaterce właściwy kierunek. W niewidzialnym balonie leci wzdłuż krawędzi świata. Pierzasty Wąż zabiera ją na drugą stronę Doliny Skalnych Wież. Bohaterka spotyka na swej drodze rośliny i zwierzęta – Królową Róż, Szaloną Brzozę, Migrujące Drzewa, Pana Tygrysa, Ślimaka, Nosorożca, Skorpiona, Pająka, Mrówkę, Motyla. To jej duchowi przewodnicy, to także symbole, pod którymi autorka ukryła uniwersalne prawdy i uczucia. Bohaterka rozmawia także z własnym sercem i Czasem. Bierze udział w wojnie światowej. Jest gotowa poznać prawdę, szuka jej. Czy ją znajdzie? Kto znajdzie bohaterkę?

wtorek, 7 sierpnia 2018

Rok Concordium


Autor: Erin Beaty
Tytuł: Pocałunek zdrajcy
Tłumaczenie: Zuzanna Byczek
Wydawnictwo: Jaguar
Seria: Traitor’s Trilogy
Tom: 1
Liczba stron: 472
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2017
ISBN: 978-83-7686-609-3

Królestwo na krawędzi wojny. Dziewczyna, która nie chce wyjść za mąż. Żołnierz, który musi udowodnić swoją wartość. Sage Fowler, w której ojciec rozbudził pasję do książek i której wpajał, że sama może decydować o sobie, jest inteligentna, odważna i nie zamierza wychodzić za mąż. Przyjmuje więc propozycję swatki i zaczyna szpiegować potencjalnych kandydatów na mężów dla wpływowych panien. Kiedy podczas jednej z misji spotyka przystojnego księcia, sprawy się komplikują…

Gdy czytająca nastoletnia siostrzenica namawia cię do przeczytania własnej książki, a nawet ci ją pożycza…, to musi to być dobra powieść. I tak znad morza przywiozłam Pocałunek zdrajcy Erin Beaty.
Sztuka swatania stanowi spoiwo tworzące kraj. (s. 90)
Rok, w którym toczy się akcja, to rok Concordium, które odbywa się raz na pięć lat. Panny z Demorza pod opieką swatki jadą do Tegannu na wielkie swaty ze szlachetnie urodzonymi. Poślubienie odpowiedniego kandydata to nie tylko udane małżeństwo, to także spokój w kraju. Swatki od ponad dwustu lat za pomocą swych umiejętności dobierania młodych ludzi w pary grały na strunach władzy, aby była zachowana równowaga sił w królestwie. Ich praca polegała na poznawaniu ludzi, zbieraniu informacji i składaniu ich w całość, by dać ludziom to, czego potrzebują. Zaszczytny dar swatów otrzymała Sage Broadmoor, lecz dzięki swemu dzikiemu charakterowi wkrótce stała się bardzo utalentowaną asystentką swatki Darnessy Rodelle.
A więc kim ona jest, do licha ciężkiego? (s. 166)
Autorka wykreowała nietuzinkową postać pełną charyzmy, tupetu i… uporu, która z przyzwyczajenia nosiła płaszcz gniewu.  Sage Broadmoor, a właściwie Fowler, po śmierci rodziców trafiła pod opiekę wuja. Wywodziła się z pospólstwa, ale była wychowywana jak arystokratka i tak naprawdę nie należała do żadnej z tych sfer. Stała na granicy. Z jednej strony to był jej mankament, a z drugiej atut. Ojciec ptasznik rozbudził w niej miłość do książek i nauki, ciekawość świata, więc Sage była ciekawa, a nawet ciekawska, zadawała wiele pytań, uczyła się, a swoją wiedzę wykorzystywała w najmniej oczekiwanych momentach. W drodze na Concordium potrafiła zaskoczyć eskortujących damy żołnierzy swoją niezwykłą spostrzegawczością, przenikliwością, sprytem, kojarzeniem faktów, analitycznym umysłem. Jej umiejętność oceny sytuacji i poezja pomysłów to była jej siła. Chodziła i drążyła, odkrywając rzeczy, o których nie  powinna była wiedzieć, dowiadując się tego, czego nie powinna była słyszeć, wydobywając na wierzch to, co powinno być ukryte, a przy tym nie zdradzała swej prawdziwej tożsamości i motywów działania. Dzięki temu została „Szpakiem”, sekretną bronią kapitana Alexa Quinna, który nie tylko miał za zadanie chronić damy.
Kryptonim, którym określamy pierwszego agenta wkraczającego do akcji, brzmi „Mysz”. (s. 331)

piątek, 13 lipca 2018

Kości zostały znalezione...


Autor: Ałbena Grabowska
Tytuł: Kości proroka
Wydawnictwo: Marginesy
Liczba stron: 560
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-65793-11-5 




W Płowdiwie, w teatrze antycznym, znaleziono zwłoki polskiego posła. Został ukrzyżowany, odcięto mu głowę i postawiono na tacy, a na ciele wymalowano dziwne znaki. Młody policjant Dymitar prosi o pomoc przyjaciółkę z dzieciństwa, Polkę o bułgarskich korzeniach. Im bliżej jednak są prawdy, tym większe grozi im niebezpieczeństwo. Jaką rolę pełni księga Bogomiłów, zaginiona w XII wieku, która nagle się odnajduje i znów ginie?
Cesarstwo Bizantyjskie. Dwunastu Bogomiłów wędruje do Carogrodu z największym skarbem – Tajemną Świętą Księgą. Cyryl, nikomu o tym nie mówiąc, niesie też kości brata Alberta, aby spoczęły w poświęconej ziemi. Z obawy przed kradzieżą mają sześć falsyfikatów. Tylko jedna księga jest prawdziwa. Żaden nie wie która.
Pierwszy wiek. Nauczyciel prowadzi uczniów do Jerozolimy na spotkanie z mesjaszem. Mało kto rozumie, co ma nastąpić. Rybak Ariel staje się jednym z kronikarzy wyprawy i mimowolnie przyczynia się do fałszerstwa Nowego Testamentu. Jest świadkiem śmierci Chrystusa, zostaje porwany przez żonę Heroda i osadzony w twierdzy. Czy zdoła wrócić do żony i córki?
Trzy splatające się wątki i wiele tajemnic. Czyje kości odnaleziono na Wyspie Świętego Jana? Co łączy niezwykłe znalezisko z morderstwem polskiego posła? I wreszcie kto ukradł świętą księgę Bogomiłów?

Jak niezapomniane wakacje, to tylko w Bułgarii, dokąd zaprasza czytelników pani doktor Ałbena Grabowska. Zaproszeniem jest jej najnowsza powieść Kości proroka.
No to mamy jakiś trop, tylko nie wiemy, co z nim zrobić. (s. 38)
W bułgarskim mieście popełniono obrzydliwe i wyjątkowo okrutne morderstwo. Skomplikowana sprawa wymaga specjalnych działań. Na miejsce zbrodni przyjeżdża z Polski psycholog Margarita Nowak. Wraz ze swoim przyjacielem z czasów dzieciństwa Dymitrem Paunowem i jego zespołem prowadzą religijno-historyczne śledztwo. Ich jedynym celem jest znalezienie sprawców. Wprawdzie nikt ich nie popędza, grupa kryminalna działa w miarę sprawnie, pojawiają się kolejne wątki w śledztwie, mnożą się pytania, lecz ktoś im przeszkadza i utrudnia pracę.
Pojąłem, że każdy z uczestników wyprawy ma swoje sekretne zadanie. Każdy nosi tajemnicę. (s. 360)

poniedziałek, 20 listopada 2017

Dziewczyna z rewolwerem



Autor: Alwyn Hamilton
Tytuł: Buntowniczka z pustyni
Tłumaczenie: Agnieszka Kalus
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria: Buntowniczka z pustyni
Tom: 1
Liczba stron: 368
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2017
ISBN: 978-83-7976-661-1

Ta pustynia jest pełna grzechu. (s. 59)
Alwyn Hamilton napisała powieść fantasy, która została nagrodzona Goodreads Books Awards 2016. Ta powieść to Buntowniczka z pustyni, pierwszy tom serii pod tym samym tytułem. Okładka mnie zaczarowała. A treść, cóż… nie pozostaje mi nic innego, jak tylko przenieść się na pustynię i zabrać tam Was.
Urodziłam się na pustyni. Pustynia była częścią mnie. (s. 357)
Szesnastoletnia Amani nie ma łatwego życia. Odkąd jej rodzice nie żyją, mieszka u swojego despotycznego wuja i jego licznej rodziny. Jest popychadłem, zbiera cięgi za byle co, wykorzystywana jest do różnych prac domowych. Prowadzi też sklep wuja, a prawdopodobnie wkrótce stanie się jego żoną. Jednak Amani Al Hiza to silna psychicznie dziewczyna. Pamięta opowieści i plany swej ukochanej matki, dlatego teraz chce sama uciec do Izmanu. To jej marzenie. Oszczędza na ten cel fouza. Cały czas nosi przy sobie rewolwer i świetnie strzela na pustyni. Odwaga czasami wpędza ją w kłopoty i dziewczyna robi głupie rzeczy.
Nie trzeba dużo mięśni, żeby pociągnąć za spust. (s. 149)
Teraz Amani ma szansę wyrwać się z Dustwalk. Przebrana za chłopaka bierze udział w zawodach strzelniczych jako Niebieskooki Bandyta. Poznaje przystojnego i bardzo tajemniczego Jima, zwanego Wężem ze Wschodu. To obcokrajowiec, który może jej pomóc w zrealizowaniu marzenia. Lecz sprawy przybierają niespodziewany dla wszystkich zawodników i kibiców obrót. Amani i Jim uciekają, każdy w swoją stronę. Ale ich drogi jeszcze się skrzyżują…
Armia Sułtana nie ułatwiała nam życia, ale oni byli również z pochodzenia Mirajinami, a my byliśmy ich ludźmi. (s. 49)
Nie trzeba było długo czekać na ponowne spotkanie bohaterów. Jin oskarżony o zdradę stanu jest poszukiwany przez Armię Sułtana, także w rodzinnym miasteczku Amani. Ze względu na splot różnych okoliczności nastolatka podejmuje decyzję, która zmienia jej życie. Dziewczyna zmuszona jest do ucieczki z Dustwalk, zmuszona jest także do ukrywania się przed armią Sułtana.
W imię Księcia Ahmeda Buntownika. Nowy świt, nowa pustynia! (s. 28)

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

W drodze do Doliny Mgieł



Autor: R.D. Carpenter
Tytuł: Droga Wojownika
Wydawnictwo: Psychoskok
Seria: Dolina Mgieł
Tom: 1
Liczba stron: 433
Typ książki: e-book
Format: epub
Data wydania: 2017
ISBN: 978-83-8119-051-0

Cały świat, w którym się znalazł, przekraczając bramę Dębowego Lasu, rządzi się swoimi prawami, a w szczególności, że to jest to zapomniane przez ludzi miejsce, w którym niewiele rzeczy sprawia wrażenie normalnych.
Jeśli macie ochotę na zanurzenie się w mgle (przynajmniej czasami), jeśli macie ochotę przebyć długą drogę pełną zaskakujących „zakrętów” i spotkać różne stwory znane Wam lub nieznane z baśni, legend, podań, to zapraszam Was w niezwykłą podróż do świata fantasy wykreowanego przez R.D. Carpentera w powieści Droga wojownika, pierwszym tomie trylogii fantasy Dolina Mgieł. Naprawdę warto!
Pamiętał też słowa swojego nauczyciela, że jest wybrańcem, na którym spoczywa ciężar czegoś ważnego… czegoś, co zaważy na losach wielu ludzi.
Tym wybrańcem jest szesnastolatek Kage, Tariadczyk. Jeszcze przed ukończeniem siedemnastu lat musi stać się wojownikiem Doliny Mgieł. To jego ojciec Nerga i mędrzec Ami przygotowywali go do tej roli odkąd chłopiec skończył dziewięć lat. Wtedy to ujawniły się jego niezwykłe moce, ujawnił się jego dar. Kage stopniowo dąży ku swojemu przeznaczeniu, a jego pierwszym etapem jest wstąpienie w szeregi armii Doliny Mgieł.
Każdy ma jakieś przeznaczenie, jednak sam kieruje swoim losem, podejmując pewne decyzje. […] Podjęcie decyzji jest bardzo ważne i nie powinno następować w przypływie emocji, bowiem wtedy umysł skupia się jedynie na chwili obecnej, nie dopuszczając konsekwencji jego wyboru.
Pewnego dnia Kage usłyszał nieziemski odgłos roznoszący się nad Wzgórzem Drwali. Oprócz gęsiej skórki na swej skórze zauważył sine pręgi wokół rąk. Nie bał się, tylko zastanawiał, co wywołało to dziwne zjawisko na jego skórze. Po chwili wiedział, że to głos strzygi. Poczuł jej odór. Zrozumiał, że nie może się cofnąć. Wywołał wizję, z której dowiedział się o kilku wskazówkach. Jego halabarda zaczęła dawać sygnał o zagrożeniu. Chłopak nie miał wyjścia – musiał wejść do mrocznego Dębowego Lasu i spotkać swoje przeznaczenie, choć wiedział, iż czeka na niego wiele niebezpieczeństw.
Oczekuj niespodziewanego.

czwartek, 8 czerwca 2017

Położyć się na trawie...



Autor: Michał Krupa
Tytuł: Miłość do trawy
Wydawnictwo: Psychoskok
Liczba stron: 180
Oprawa: miękka
Data wydania: 2017
ISBN: 978-83-7900-754-7




Poznaliśmy się leżąc na trawie. (s. 29)
Intrygujące, nieprawdaż? Zwykły relaks – leżenie na trawie i patrzenie w niebo – może stać się początkiem czegoś wielkiego, na przykład miłości dwojga młodych ludzi. Tak właśnie poznali się Krzysztof i Monika, bohaterowie powieści Michała Krupy Miłość do trawy.
Czasami zamknąłem oczy, odczuwając wtedy jeszcze większą więź z trawą. Zupełnie jakby źdźbła przenikały przez skórę, tłocząc pod nią swoje ożywcze soki. (s. 13)
Krzysiek i Monika to nietypowa para, uwielbiają przyrodę, a zwłaszcza leżenie na trawie. Oni ją kochają, czują przepływ życiodajnej energii. Matka Natura wyróżniła ich i dała im dar porozumiewania się z trawą, a oni wiedzą o swych paranormalnych umiejętnościach. Zakochani nie wiedzą jeszcze, że trawa potrafi wzywać do siebie i uzależniać jak narkotyk. Tacy ludzie zaczynają się jej bać i zamykają się w betonowych blokach, odcinając od kontaktu z przyrodą. Boją się, że znikną, że zostaną wchłonięci… Dla jednych wchodzenie w kontakt z trawą to dar, dla innych klątwa.
Krzysztof od pewnego czasu ma dziwne sny, wizje. Pod wpływem jednej sennej wizji zaczyna zdawać sobie sprawę, że ich paranormalna umiejętność może stać się dla nich zagrożeniem. A sąsiedzi zdążyli im już dać do zrozumienia, co o nich myślą. Sen staje się motywacją do odkrycia nieodkrytego i poszukiwania odpowiedzi na nurtujące go pytania. Szuka informacji w internecie i tak trafia na portal „Miłość do trawy”. Wkrótce zostawia Monię i wyjeżdża.
Wyruszyłem w podróż, by dowiedzieć się, czy jej i mi zagraża jakieś niebezpieczeństwo. (s. 114)
Trafia do Marka uzdrowiciela i innych. Zagadka po łacinie otrzymana od Bernarda jest jego drogowskazem, mapą i przewodnikiem duchowym w jednym. Krzysiek w poszukiwaniu odpowiedzi przemierza kolejne etapy drogi, podąża do kolejnych punktów tajemnicy, by rozwiązać zagadkę i poznać prawdę, pokonuje setki kilometrów na różne sposoby, poznaje dobrych i złych ludzi, przeżywa fizycznie i duchowo swoją „pielgrzymkę” do Matki. Bohater otwarty jest na ludzi, świat przyrody, na zjawiska paranormalne, obecność duchów, bo to wszystko pomaga mu obrać drogę do celu. Motyw drogi jest w tej powieści kluczowy. To poznawanie siebie i świata.
Prawda kryje się w samej istocie. (s. 131)

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Amulet na szczęście



Autor: Ian Serrailler
Tytuł: Srebrny miecz
Tłumaczenie: Jerzy Łoziński
Ilustracje: C. Walter Hodges
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 216
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2014
ISBN: 978-83-7785-305-4 



Ostatnio w bibliotece przykuła mą uwagę książka umieszczona w dziale dla dzieci i młodzieży w poziomie III/P. Przeczytałam blurb, a pod nim informację, że książka Iana Serrailliera Srebrny miecz należy do kanonu literatury dziecięcej.  Zdziwiłam się, bo tej powieści nie znałam, a powstała ona w latach 50-tych ubiegłego wieku!
Ian Serraillier, brytyjski nauczyciel języka angielskiego, zadeklarowany pacyfista, napisał powieść opartą na faktach z fikcyjnymi bohaterami, które miały swe pierwowzory w rzeczywistości. Ze zlepek autentycznych wydarzeń, informacji znalezionych tu i ówdzie autor opisał historię rodziny Balickich. Stworzył powieść o dzieciach w czasie wojny i ich losach po jej zakończeniu i skierowaną do dzieci, mimo że sam nie przeżył opisywanych zdarzeń.
Wszechwiedzący narrator wpierw pokrótce przedstawia losy Józefa Balickiego, dyrektora szkoły, który został aresztowany i wywieziony do obozu w Zakiniu. Wkrótce jego żona w Warszawie została wywieziona na roboty do Niemiec. Została trójka dzieci: 13-letnia Ruta, 11-letni Edek i 5-letnia Frania. Od tego momentu przez następne kilka lat muszą one radzić sobie same, a nie jest to łatwe w zawierusze wojennej. Mimo trwających działań wojennych dość dobrze sobie radzą. Edek zajmuje się zdobywaniem żywności, a Ruta oprócz prowadzenia ich nowego "gospodarstwa" zostaje nauczycielką dla małych dzieci. Sytuacja się komplikuje, gdy Edek znika, został aresztowany. Wkrótce jego miejsce zajmuje Janek i jego wierny towarzysz, kogut Skoczek.

niedziela, 29 marca 2015

Ratować się ucieczką



Autor: Nic Pizzolatto
Tytuł: Galveston
Tłumaczenie: Marcin Wróbel
Wydawnictwo: Marginesy
Liczba stron: 288
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2014
ISBN: 978-83-64700-20-0


Roy Cady radził sobie jak dotąd doskonale. Uzbrojony w metalową pałkę dwumetrowy brodacz, postrach niesolidnych dłużników w Nowym Orleanie, nie jest może zbyt lubiany, ale na pewno skuteczny. Do czasu. Wiadomość o toczącej go śmiertelnej chorobie i zdradziecka pułapka, w jaką wpada podczas zdawać by się mogło rutynowej roboty zmuszają go do zerwania z dotychczasowym życiem i podróży, w której przyjdzie mu się zmierzyć z duchami własnej przeszłości.
Rozpoczyna się mordercza zabawa w kotka i myszkę, prowadząca przez najbardziej obskurne zakątki amerykańskiego południa, podejrzane speluny i zapuszczone motele, w których Cady oczekuje na spotkanie z tym, co nieuchronne. Czy uda mu się ocaleć? Czy ochroni dziewczynę, której życie do czasu spotkania z nim było jednym wielkim pasmem rozczarowań? Czy znajdzie w sobie dość sił, by pomimo choroby odkupić swoje dawne grzechy?

Sięgnęłam po jedną z mych wygranych książek Galveston, której autorem jest Nic Pizzolatto, autor scenariusza i producent jednego z najlepszych seriali ostatnich lat – Detektywa. Serialu nie oglądałam, człowieka nie znam, więc z czystą kartą sięgnęłam po jego debiut literacki.
Akcja zaczyna się od złych wieści – Roy Cady wychodzi od lekarza i dowiaduje się, że w płucach szaleje mu zamieć śnieżna. Jednak to nie będzie przewodni temat tej powieści. To tylko jeden z elementów życia głównego bohatera, z którym przyjdzie mu się zmierzyć w ciągu najbliższych dni, tygodni. Szef Roy’a, niejaki Stan Pitkin, a tak naprawdę Stanisław, Polak, ma dla swego pracownika kolejną robotę. Jednak to zlecenie nie jest podobne do wcześniejszych. Roy ma tylko odwiedzić Franka Sienkiewicza i go postraszyć, by ten zrozumiał, co jest dobre i grał zespołowo. Ale to jeszcze nie wszystko – szef nie kazał mu brać broni.

poniedziałek, 16 lutego 2015

Droga życia



Autor: Katarzyna Poznakow
Tytuł: Długa droga
Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Liczba stron: 584
Oprawa: miękka
Data wydania: 2014
ISBN: 978-83-7805-460-3





Rok 1944, Marsylia. Magdalena rezygnuje z powrotu do Polski i wybiera się do Bangkoku. Nic jej już ani w Polsce, ani we Francji nie trzyma. Rozczarowana swoimi przeżyciami, bezwolnie poddaje się podróży do Azji. Po drodze zatrzymuje się w Malezji, gdzie poznaje uroki orientalnego miasta, w tym niebezpieczna przyjemność palenia opium. Dociera w końcu do Bangkoku, gdzie szybko wciąga ją życie towarzyskie słynnego hotelu Oriental. Spotyka barwne postaci z całego świata i wykorzystuje szanse na realizacje swoich marzeń. Kiedy dostaje propozycje powrotu do Europy, waha się. W kalejdoskopie różnych wydarzeń decyduje się towarzyszyć Alexowi w podróży po Tajlandii. Czy Magdalena znajdzie sile na powrót do Europy? Czy ta historia emocjonalnego wyzwolenia młodej Polki, uwiezionej w dylematach i stereotypach wyniesionych z domu, ma szanse na szczęśliwe zakończenie? "Długa droga" to obietnica intensywnych przeżyć w innym, nieznanym świecie i poznania polaryzujących postaci.

Długa droga Katarzyny Poznakow przebyła do mnie dłuuugą drogę z drugiego końca kraju, a potem ja ją zabrałam ze sobą na wojaże po Mazurach. Idealnie wpisałam się w treść powieści albo powieść w me podróże. W każdym razie dziś za dużo u mnie nie poczytacie o debiucie literackim pani Kasi, bowiem oficjalna recenzja jest pod innym adresem: KLIK.

A na koniec cytat, który zapamiętam do końca życia: Trzeba szybko żyć, bo życie jest jak kurza grzęda: krótkie, pochyłe i zasrane (s. 110). Uwierzcie mi, coś w tym jest!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi:

http://magazynobsesje.pl/
Książka przeczytana w ramach wyzwań: