Wprawdzie już połowa marca za nami, ale na horoskop
roczny nigdy nie jest za późno, szczególnie gdy jest to horoskop literacki. Jak
wygląda książkowy strzelec? Jakim jest czytelnikiem, a jakim pisarzem? Odpowiedzi
na pytania znalazłam przypadkiem na portalu Lubiyczytać.pl o TUTAJ.
Ponoć książki prawdę powiedzą…
Strzelec (22 listopada – 21 grudnia)
Strzelce to osoby praktyczne i przedsiębiorcze,
odważne i konsekwentnie postępowe. Nic, co nowe nie jest im obce, a wszystkie
innowacje zawsze chętnie stosują w życiu. Cenią porządek i oszczędność. I choć
od oszczędności do skąpstwa jest już blisko, nie popadają w nie – znają zdrowy
umiar. Strzelce mają inne wady: są wybuchowe i łatwo wyprowadzić je z
równowagi. Potrafią tym zrazić do siebie ludzi. Poza tym ich największymi
zaletami są szczerość i otwartość. Zresztą te cechy czasem są również ich
największymi mankamentami.
Na co dzień Strzelcom trudno jest usiedzieć w miejscu.
Bywają do przesady ruchliwe i energiczne. Ich przeznaczeniem jest spędzać
niewiele czasu w domu, ich żywiołem są podróże – czy to dla przyjemności, czy
związane z zawodem. Osoby spod Strzelca lubią zmiany i nie boją się śmiało
podejmować ryzyka.
Aby uwieść Strzelca-czytelnika, trzeba mu zaoferować
to, czego poszukuje też we wszystkich innych aspektach życia: obietnicę
przygody, ucieczkę od nudy, przeżycie czegoś kompletnie nowego. Strzelec jako
czytelnik chce, by go zaskoczyć i wyrwać z codziennych kolein. Zbić z pantałyku
i zachwycić. Jak się domyślacie, to się rzadko zdarza… Z tego powodu Strzelce
bywają markotne. Pocieszenia szukają w marzeniach o przygodach, z których część
zrealizują, bo po prostu nie będą mogły się powstrzymać.

