Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 lipca 2023

Charakterki i zadumki

Autor: Krzysztof Mudyń

Tytuł: Charakterki i zadumki

Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza

Liczba stron: 102

Oprawa: miękka

Data wydania: 2022

ISBN: 978-83-8011-219-3

 

 

 

Mała, żółta książeczka z obrazem Ślepcy prowadzący ślepców Pitera Bruegela na okładce przykuła mój wzrok. Okazało się, że to zbiór aforyzmów, a ja takie uwielbiam, zwłaszcza Stanisława Jerzego Leca i Jana Sztaudyngera. To Charakterki i zadumki autorstwa Krzysztofa Mudynia, które ukazały się nakładem Warszawskiej Firmy Wydawniczej. Zdziwiłam się, że to już czwarty zbiór aforyzmów profesora psychologii z Krakowa. Wcześniej ukazały się: Charakterki i zwidzenia, Charakterki i zmyślenia, Charakterki i zdziwienia.

Nie bądź egocentryczny/a – nie czyń drugiemu, co tobie jest miło. (s. 47)

Autor we wstępie wyjaśnia, czym według niego jest zadumka. To są „te momenty, gdy na krótką chwilę człowiek się nad czymś zamyśli”. Jednym słowem – zaduma się. Liczy również na to, że czytelnik gdzieś miał okazję się zetknąć z niektórymi charakterkami. „Może też czasem się żachnie, zdziwi i uśmiechnie”. O tak, zdarzyło mi się to w trakcie lektury 358 aforyzmów nie raz i nie dwa. Najpierw 120 charakterek, a potem zadumki sztuk 238, które są efektem wnikliwego obserwowania rzeczywistości i nas samych przez profesora Mudynia.

Niepewność. Czy ustawy podpisywane lewą ręką na pewno są prawomocne? (s. 44)

Aforyzmy to takie perełki literacko-językowe, które odzwierciedlają naszą rzeczywistość w pigułce. Chyba nie ma tematu, którego profesor by nie poruszył. Znajdziemy w nich: zastaną rzeczywistość, samo życie, człowieka, stres, pokusę, samorozwój, egocentryzm, sukcesy, zazdrość, religię, zmiany klimatyczne, ekologię, marzenia, czas, kłamstwo, głupotę, prawdę, pandemię, inflację, przyszłość, edukację, czytanie, sztukę pisania, pracę, lenistwo… Autor lekko porusza się w kręgach władzy. Nie szczędzi swego ciętego języka politykom, partii rządzącej, prezydentowi; pisze o ustawach oraz kupowaniu stanowisk i tytułów.

piątek, 10 marca 2023

Dzieci Nilu. Reporterska podróż przez Afrykę

Autor: Xavier Aldeoka

Tytuł: Dzieci Nilu. Reporterska podróż przez Afrykę

Tłumaczenie: Barbara Bardadyn

Wydawnictwo: Mundus

Liczba stron: 256

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2022

ISBN: 978-83-233-5183-2

 

Rzadko czytam literaturę faktu, zwłaszcza reportaże. Ostatnio sięgnęłam po reportaż Xaviera Aldekoa Dzieci Nilu. Reporterska podróż przez Afrykę, którą otrzymałam do recenzji ze znanej księgarni internetowej. Przyznam szczerze, że trochę zwiódł mnie tytuł i zdjęcie, kojarzące mi się z targiem wodnym na Nilu w pobliżu Wielkiej Tamy Asuańskiej. Wróciły wspomnienia z rejsu po Nilu.

Nil to nie rzeka. (s. 10)

Xavier Aldekoa wielokrotnie bywał w Afryce. W ciągu kilku ostatnich lat ten kataloński dziennikarz podróżuje wzdłuż rzeki, począwszy od źródeł Nilu Białego i Nilu Błękitnego, aż do ujścia Nilu do Morza Śródziemnego przez: Ugandę, Sudan Południowy, Etiopię, Sudan, Egipt. Lecz Nil to nie tylko najdłuższa rzeka Afryki, kolebka ludzkości, życiodajna arteria, matka żywicielka, niemy świadek wielu wydarzeń historycznych. To przede wszystkim ludzie. Ich poznanie i zrozumienie stało się celem dziennikarza w podróży przez Afrykę.

Dla mnie Nil nie jest rzeką, lecz ludźmi. (s. 17)

Nie jest to optymistyczna relacja z podróży, ale na wskroś autentyczna. Reportaż przesycony jest na wskroś historią i polityką państw położonych nad rzeką, konfliktami, wojnami domowymi, rebeliami, korupcją, ucieczkami, emigracjami, ekstremizmem, fanatyzmem religijnym (jak Osama Bin Laden zrobił karierę), biedą, niedostatkiem, cierpieniem, suszami, głodem, wiarą w magię i duchami współistniejącymi z religią i codziennym życiem. Tylko nieliczne opisy przyrody, piękno zabytków i spotkania z życzliwymi ludźmi pozwalają nieco odetchnąć od bolączek dotykających ludność zamieszkującą w krajach położonych nad Nilem.

Dla Ahmeda Malicka nie istniał inny sposób na życie. (s. 194)

czwartek, 20 stycznia 2022

Cesarz

Autor: Mariusz Zielke

Tytuł: Cesarz

Lektor: Kordian Sebastian

Wydawnictwo: EmpikGo

Typ książki: audiobook

Rozmiar: 51355,39 MB

Czas trwania: 11 h 18 m

Data wydania: 2021

 

 

 

Pieniądze nie śmierdzą – z tego założenia wychodzi tytułowy bohater powieści Cesarz Mariusza Zielke.

Przede mną albo się klęka, albo kłania się do pasa.

Hubert Wolski to wszechstronny biznesmen, przedsiębiorca, inwestor i filantrop. Umie zarabiać pieniądze i je prać. Umie robić przekręty, a celuje w te wielkie. Wszystko co robi, robi dla zysku. Manipuluje ludźmi na stanowiskach, by tylko pomnożyć swoje bogactwo. Wokół niego są waldusie i jacusie – ludzie marionetki. Wolski ma wielkie plany po zaliczeniu wpadki z powodu niesłusznego oskarżenia i kilkuletnim pobycie na obczyźnie. Teraz realizuje projekt „Powrót”. Wraca do kraju, by odzyskać to, co jest jego. W swych działaniach będzie bezwzględny.

Jestem złym człowiekiem.

Wolski opowiada o ludziach, z którymi najbliżej współpracuje, którym ufa. Przedstawia przyjaciół z czasów liceum, dzieci i trzecią żonę, z którą łączy go układ, oraz kochankę. Przedstawia również swojego wewnętrznego diabła, z którymi czasami rozmawia. Kraj w jego oczach jawi się jako kraj podłych i zawistnych ludzi. On sam jest cyniczny, bezwzględny, nienawistny, straszny, lecz także skrupulatny i rzetelny. Spodobały mi się odniesienia do polskiej rzeczywistości. Powieść jest mocno osadzona w realiach współczesnej Polski. Pojawiają się postaci znane z pierwszych stron gazet – Krauze, Kulczyk, agent Tomek jako poseł, a nawet gangster Masa i młody prezydent nieuwikłany… Jak to wszystko znajomo brzmi. I tak się zastanawiałam, w jakim stopniu to fikcja literacka, a w jakim prawda…

poniedziałek, 10 stycznia 2022

Nowa wojna klimatyczna. Jak ocalić naszą planetę?

Autor: Michael E. Mann

Tytuł: Nowa wojna klimatyczna. Jak ocalić naszą planetę?

Tłumaczenie: Tomasz Szlagor

Wydawnictwo: Dolnośląskie

Liczba stron: 414

Oprawa: twarda

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-271-6118-5

 

Zmiany klimatyczne to największy kryzys naszych czasów. Nie pomogą kampanie dezinformacyjne, spychologia, negacjonizm. Temu faktowi już nikt i nic nie zaprzeczy, ale niewielu jest tych, którzy konkretnie chcą coś zrobić dla naszej planety odgórnie, gdyż w grę wchodzą ogromne pieniądze. Jedną z tych osób jest Michael E. Mann, klimatolog i autorytet w tej dziedzinie, lider walki o klimat. Od wielu lat walczy on o prawdę, a podsumowaniem owej walki jest publikacja Nowa wojna klimatyczna. Jak ocalić naszą planetę? Zamiarem autora jest wskazanie drogi wyjścia z kryzysu klimatycznego.

Już od momentu wzięcia książki w rękę, przemówiła ona do mojej wyobraźni. Twarda okładka jak twarda, popękana skorupa ziemska, a na niej planeta na tle żółto-czerwonego liścia, co kojarzy mi się z ogniem trawiącym Ziemię. Na wklejce wykres ukazujący wahania temperatury na półkuli północnej od 1000 roku do mniej więcej 2019. Ten wykres nazywany jest „kijem golfowym”, gdyż widać na nim, jak w ostatnich latach gwałtownie wzrosła temperatura na Ziemi.

Walka z tymi, którzy za pieniądze potentatów przemysłowych próbują blokować ratowanie klimatu, jest niczym innym jak wojną. (s. 18)

Autor od wielu lat jest uczestnikiem wojny klimatycznej. W swej książce przedstawia ponad 20 lat historii wypierania prawdy na temat zmian zachodzących w klimacie, dyskredytowania naukowców i ich badań. Po kolei przedstawia fakty, wręcz bombarduje nimi. Wymienia nazwiska właścicieli ogromnych korporacji i nazwy wielkich firm z przemysłu paliw kopalnianych – tych najbardziej trujących Ziemię. Co ciekawe to koncerny paliw kopalnianych od lat prowadzące kampanie dezinformacyjne wmówiły nam, że to my wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za zmiany klimatu i ratowanie Błękitnej Planety. Same dalej zarabiają bajońskie sumy na działalności szkodliwej dla środowiska, a nam każą być eko.

Tymczasem zagrożenia związane ze zmianami klimatycznymi są wszechobecne, globalne i powoli, lecz miarowo narastające. (s. 216)

środa, 5 stycznia 2022

Cesarz - zapowiedź

Dziś na dzień dobry zanucę Wam piosenkę Lady Pank: „To kocham to miasto, zmęczone jak ja…” Muńka Staszczyka. Robię to celowo, gdyż przychodzę do Was z zapowiedzią książki Cesarz. Nie, nie Ryszarda Kapuścińskiego, ale autorstwa Mariusza Zielke. Audiobook wydany nakładem EmpikGo zapowiada ponad 11 godzin słuchania o świecie biznesu, polityce oraz ogromnych pieniądzach. Blurb zdradzi Wam nieco więcej:

 

"To miasto jest moje, ten kraj jest mój. Zdobyłem je własną krwią; tak wielką kupą szmalu, że zebrany w jednym miejscu przerósłby cuchnącą górę śmieci w Radiowie, a to podobno największe i naj­bardziej śmierdzące wysypisko w Europie.

Jednak moje pieniądze nikomu nie śmierdziały."

Cesarz miał wszystko i wszystkich, a jego wpływy i rozległe biznesy sięgały daleko poza Warszawę. Nie istniało dla niego niemożliwe, a słowo „niewykonalne” nie istniało. Jednak jedna zła decyzja potrafiła zrujnować to co budował przez lata, a niepozorne niesłuszne oskarżenie potrafi zrujnować imperium budowane przez dekady.

Minęły lata, a Cesarz powrócił do kraju z jedną myślą – odebrać wszystko to co należy do niego. I będzie w tym bezwzględnie skuteczny.

Mariusz Zielke po raz kolejny wchodzi w świat polityki, biznesu oraz ogromnych pieniędzy i w niepodrabialny sposób tworzy historię w której pozorna fikcja być może ma w sobie więcej elementów prawdy, a niżeli myślimy.

 


 

Co powiecie na takiego Cesarza? Dacie się skusić? Audiobook możecie zdobyć do recenzji na portalu Czytam Pierwszy.

niedziela, 11 lipca 2021

Dama z blizną

Autor: Izabela Szylko

Tytuł: Dama z blizną

Wydawnictwo: Studio O’Rety 

Liczba stron: 314

Oprawa: miękka

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-941-3694-9

 

 

 

 

Mroczna okładka utrzymana w tonacji czerni i czerwieni zabrała mnie do świata polskiej polityki i nie tylko. O czym jest książka Izabeli Szylko Dama z blizną?

Szybkim ruchem przeciągnął brzytwą wzdłuż jej policzka. (s. 59)

Zaczyna się kampania na prezydenta Polski. Jednym z kandydatów jest prawnik Marek Dobosz. Wybrał go Pierwszy, lider największej partii w kraju. Tymczasem seryjny morderca uprowadził żonę Dobosza. Kobieta wraca okaleczona. Komisarz Lesław Hardy prowadzi śledztwo, gdy nagle zaczyna prowadzić kolejne. Ktoś zamordował kandydata na prezydenta. Prawdopodobnie to zabójstwo polityczne, ale nie dla Hardego. On nie ufa oczywistym rozwiązaniom. Sprawy się komplikują. Tajemnice przestają nimi być. Czy porwanie Adeli Dobosz ma związek ze śmiercią jej męża? Kto zyskuje na śmierci kandydata, a kto traci?

A w jaki sposób sprawi pan, że wygram (s. 95)

Nie lubię polityki, ale z ciekawością sięgnęłam po ten thriller polityczny. I się nie zawiodłam. Zostałam kilka razy zaskoczona. Czym? Głównie skojarzeniami do bieżącej sytuacji politycznej naszego kraju. Autorka już na początku zastrzegła, że wszystkie postacie w książce są fikcyjne, a skojarzenia z prawdziwymi osobami to już wyłącznie wyobraźnia czytelnika. No to ja mam wyobraźnię! Mówcie, co chcecie, ja tych skojarzeń widziałam wiele. I do osób, i do wydarzeń. Same mi się nasuwały. Jakbym widziała w myślach odtworzone te realistyczne i nakładające się na nie te literackie. Inne były nazwy osobowe…

Czy to znaczy, że jest pan przeciwnikiem aborcji? (s. 45)

Najbardziej ucieszyłam się, gdy Izabela Szylko poruszyła problem tabu – aborcja w Polsce. Temat kontrowersyjny i bardzo na czasie. Wypowiedzi bohaterów są różne, wsadzają kij w mrowisko, prowokują. Skłaniają czytelnika do przemyśleń i zajęcia stanowiska. Mocny to i wyraźny głos w sprawie aborcji. Inny ważny aspekt powieści to ukazanie mechanizmów rządzących w polityce i polityką. Zwykły obywatel więcej się dowie z książki niż z prawdziwego życia. Ile tu gry, manipulacji, naginania prawdy, układów i układzików. Na to wszystko nakłada się wątek kryminalny. I to nie jeden. Thriller polityczny zaczyna się od śledzenia przyszłej ofiary seryjnego mordercy. Czytelnik obserwuje jego modus operandi, czyta jego myśli. Komisarz i profilerka mają co robić. Spodobała mi się postać Hardego. Świetnie dobrane nazwisko do osobowości. Najlepiej wykreowana postać, choć pozostałym niczego nie brakuje. Słaba silna płeć. Silna słaba płeć.

Nie wystarczy jakiś wizerunek. (s. 95)

W tym thrillerze nie ma jednoznacznych postaci. Autorka oddaje głos swoim bohaterom, gdyż ci najlepiej przemawiają we własnym imieniu, ujawniając prawdę o sobie samych. Ani państwo Adela i Marek Dobosz, ani komisarz Lesław Hardy, ani Robert Olczak, który na polityce zjadł zęby, ani też dziennikarka Sandra Marciniak czy też seryjny morderca nie są bohaterami biało-czarnymi. Dużo w nich szarości, czasami gry pod publikę, zakładania maski na różne okoliczności, skrywanych tajemnic, kłamstw. Niezłe trupy w szafie poukrywała autorka i z czasem po kolei je wyciągała. Natury ludzkiej się nie oszuka. Zaskakujące, ile człowiek… może. I jaką rolę odgrywa przy tym sumienie. Kłamstwo to mały kaliber, najmniejszy z zaprezentowanych w powieści. A skrywane emocje buzują. Finał najlepszy.

Proszę pana, sondaże to mit. (s. 96)

Izabela Szylko metodycznie, krok po kroku pokazuje, wyjaśnia, punktuje, uświadamia, a przy tym także zaskakuje. Tu nie ma miejsca na czułości. Polityka to bezwzględna gra ludźmi i słowami, tak jak bezwzględny jest w swoich atakach seryjny morderca. Prawda o człowieku może zaskoczyć. Pozory mylą, a czytelnik czuje satysfakcję w czasie lektury z precyzyjnie zaplanowanej fabuły i intrygi, a właściwie dwóch intryg – kryminalnej i politycznej. Warto zwrócić uwagę na wypowiedzi kandydatów na prezydenta i polityków, by zrozumieć, jaka moc mają słowa i jak potrafią omamić i ile zdziałać.

A jakie jest jego stanowisko nieoficjalne? (s. 279)

Damę z blizną przeczytałam na raz, uczestnicząc się w kampanii i śledztwach, tematy nie tak odległe od realnego życia. Powieść bardzo aktualna, choć jest jedynie fikcją literacką. Porusza i skłania do refleksji, choćby nad tym, kto rządzi krajem. Thriller polecam wszystkim, szczególnie ludziom o konserwatywnych poglądach w kwestii aborcji.

Numer akredytacji: 06/05/2020